- ●55% firm produkcyjnych planuje produkcję / MRP / tworzenie harmonogramów w Excelu — w porównaniu do 42% w całej próbie (najwyraźniejsza różnica branżowa odnotowana w badaniu)
- ●60% producentów wykorzystuje mniej niż 60% zakupionych modułów ERP
- ●„Dopasowanie do specyfiki branży” to najważniejsze kryterium wyboru ERP — w TOP3 u 76% producentów
- ●Dopasowanie branżowe to aspekt, w którym Infor uzyskał najwyższe oceny spośród wszystkich analizowanych kryteriów
Finanse w systemie, produkcja w arkuszu
Gdy porównać, do czego przedsiębiorstwa produkcyjne używają Excela obok ERP, obraz jest spójny z resztą rynku — z jednym wyjątkiem. Raportowanie zarządcze (76%), budżetowanie (72%) czy konsolidacja danych (54%) wypadają u nich niemal identycznie jak w całej próbie. Różnica pojawia się w jednym miejscu: w planowaniu produkcji.
Planowanie produkcji, MRP i harmonogramowanie w arkuszu prowadzi 55% producentów wobec 42% ogółu firm — to dwanaście punktów różnicy i największe branżowe odchylenie w badaniu. W obszarach wspólnych dla każdej firmy, jak finanse i raportowanie, systemy radzą sobie porównywalnie wszędzie. Różnica pojawia się w rdzeniu produkcyjnym, czyli tam, gdzie zaczyna się specyfika konkretnego zakładu.
Źródło: BGR Quantic (n = 968, w tym 442 producentów).
Planowanie produkcji poza systemem
To nie jest peryferyjny obszar. Planowanie produkcji i harmonogramowanie to operacyjne serce zakładu — od nich zależą terminy dostaw, wykorzystanie maszyn, poziom zapasów i koszt jednostkowy wyrobu. Jeśli ponad połowa firm produkcyjnych opiera ten proces na arkuszach kalkulacyjnych, kluczowa decyzja operacyjna zapada poza systemem, który miał ją wspierać.
55% producentów planuje produkcję w Excelu — wobec 42% ogółu firm. To największe branżowe odchylenie w badaniu.
Konsekwencje wykraczają poza czas pracy. Plan produkcyjny w arkuszu jest odcięty od bieżących stanów magazynowych, zamówień i danych z hali. Każda zmiana wymaga ręcznego przeliczenia i rozesłania nowej wersji, a różnica między planem a stanem w systemie rośnie. Producent planuje w Excelu nie z wygody, lecz dlatego, że system wdrożony dekadę temu nie odpowiada już realiom jego produkcji.
Dlaczego dopasowanie branżowe jest kryterium numer jeden
Ten sam sygnał wraca w rankingu kryteriów wyboru ERP. Wśród przedsiębiorstw produkcyjnych „dopasowanie do specyfiki branży i procesów” to kryterium najważniejsze — w pierwszej trójce priorytetów u 76% z nich, wyżej niż koszt. Producenci nauczeni doświadczeniem wiedzą, że system, który nie rozumie ich procesów, i tak zostanie uzupełniony zewnętrznymi narzędziami.
To racjonalna reakcja na resztę badania. 60% producentów wykorzystuje mniej niż 60% zakupionych modułów — bo system budowany od podstaw pod procesy zastane w firmie oferuje wiele funkcji, które nie pasują do konkretnej produkcji, i zarazem nie obejmuje tych, które by pasowały. Stąd priorytet: nie „ile funkcji”, lecz „czy te funkcje są dla mojej branży”. Dopasowanie branżowe nie jest dodatkiem, lecz warunkiem tego, by system rzeczywiście wspierał cały proces produkcyjny, zamiast pozostawiać jego część poza ERP.
Mocna pozycja Infor w dopasowaniu branżowym
To spostrzeżenie przekłada się na percepcję dostawców. Wśród firm znających markę Infor to właśnie dopasowanie branżowe jest najwyżej ocenianym spośród dziesięciu analizowanych czynników.
To istotne, ponieważ najważniejsze dla firm produkcyjnych kryterium pokrywa się z aspektem, w którym Infor uzyskuje najwyższe oceny. Gdy ERP nie zapewnia wystarczającego wsparcia, przedsiębiorstwa często sięgają po Excel. Dlatego wysoka ocena Infor pod względem dopasowania branżowego ma dla tego rynku szczególne znaczenie.
Jak wygląda ERP, który rozumie produkcję
Jeśli ERP nie wspiera właściwie planowania produkcji, potrzebne jest rozwiązanie zaprojektowane dla firm produkcyjnych, a nie uniwersalny moduł dopasowywany do ich potrzeb na siłę. O kierunku rozwoju systemu Infor oraz o module Dimensions, wykorzystywanym w firmach produkcyjnych między innymi w obszarze rozkroju, gospodarki magazynowej i sprzedaży, opowiadamy poniżej:
Dopasowanie zamiast arkusza
Dla polskiego przemysłu wniosek jest konkretny. System, który dobrze wspiera finanse, ale nie obejmuje planowania produkcji, pozostawia istotną lukę. W praktyce często wypełnia ją Excel, co oznacza dodatkową pracę ręczną i ryzyko niespójności danych.
Punktem wyjścia przy wyborze czy modernizacji ERP w firmie produkcyjnej nie jest liczba modułów ani cena wywoławcza, lecz jedno pytanie: czy ten system rozumie moją branżę i pozwoli na szybkie wdrożenie, skalowanie oraz integrację. Jeśli odpowiedź jest dziś niejednoznaczna, to dobry moment, by sprawdzić ją wspólnie.
Badanie „Niewidoczny koszt ERP”, BGR Quantic na zlecenie Axians, metoda CAWI, n = 968 respondentów po screeningu. Próba: firmy zatrudniające 200+ pracowników w Polsce, sektory poza finansowym, respondenci z wpływem na decyzje o ERP. Analizy prowadzone w przekrojach branżowym, wielkościowym i decyzyjnym. Percepcja dostawców liczona na podbazie osób znających daną markę. Badanie zrealizowane w lipcu 2026 r.
