Franczyza od lat kusi wizją „biznesu na sprawdzonych zasadach”, ale jednocześnie budzi obawy o koszty, ryzyko i utratę niezależności. Badanie przeprowadzone wśród 1066 osób pokazuje bardzo wyraźnie, że w Polsce mamy do czynienia z rynkiem dojrzałym mentalnie, ale nadal ostrożnym finansowo. Potencjalni franczyzobiorcy wiedzą, czego chcą, czego się boją i czego oczekują od franczyzodawców. Te dane pozwalają zajrzeć głęboko w realne podejście Polaków do prowadzenia firmy w modelu franczyzowym.
Aż 778 respondentów badania zrealizowanego na zlecenie Business Growth Review deklaruje chęć uruchomienia biznesu w modelu franczyzowym. To pokazuje, że franczyza przestała być postrzegana wyłącznie jako alternatywa dla osób bez pomysłu na własną firmę. Najczęściej wskazywaną motywacją jest bezpieczniejszy start dzięki sprawdzonemu modelowi – ten argument pojawia się u blisko 35% badanych. Tuż za nim plasują się wsparcie operacyjne i know-how oraz chęć niezależności zawodowej, co pokazuje ciekawy paradoks. Franczyzobiorcy chcą być „na swoim”, ale nie „sami”.
45,5% badanych oczekuje pomocy w rekrutacji i szkoleniu personelu
Istotnym motorem decyzji są również pieniądze. Ponad 31% badanych liczy na wyższe dochody niż na etacie, a niemal co piąta osoba traktuje franczyzę jako sposób na budowę majątku w dłuższym horyzoncie. Co to oznacza? Franczyza coraz częściej jest analizowana jak inwestycja, a nie tylko sposób na samozatrudnienie.
Jednocześnie relatywnie mniejszy odsetek wskazań dotyczących szybkiego uruchomienia biznesu sugeruje, że tempo nie jest dziś kluczowe. Ważniejsza jest przewidywalność i stabilność.
Ważne wnioski
Są trzy bariery
Obraz franczyzy w Polsce nie byłby pełny bez spojrzenia na tych, którzy mówią „nie”. W grupie 288 osób (na 1066 badanych), które nie rozważają tego modelu, najczęściej pojawiają się bariery finansowe. Brak kapitału lub zdolności finansowej wskazało ponad 67% respondentów, a obawy przed kosztami wejścia i stałymi opłatami – niemal 55%. To wyraźnie pokazuje, że dla dużej części rynku franczyza nadal oznacza model kapitałochłonny, często poza zasięgiem.
Drugą silną barierą jest ryzyko. Ponad połowa badanych obawia się niepewności przychodów, a to podważa popularny mit o „bezpiecznej franczyzie”. Co istotne, z grupy, która nie chciałaby rozwijać franczyzy, niemal co czwarty respondent deklaruje brak zaufania do franczyzodawców lub obawy przed nieuczciwymi warunkami. To sygnał ostrzegawczy dla całej branży – transparentność i jasne zasady nie są dodatkiem, lecz warunkiem dalszego rozwoju rynku.
Gotowość do franczyzy
Warto zwrócić uwagę także na czynnik psychologiczny. Blisko połowa osób, które nie chcą franczyzy, wskazuje, że woli biznes niezależny, bez narzuconych zasad. Franczyza wciąż bywa postrzegana jako ograniczenie swobody decyzyjnej, a to pokazuje, jak ważna jest edukacja rynku i pokazywanie zakresu autonomii franczyzobiorcy.
90,2% uczestników badania, że szybki zwrot z inwestycji to jeden z najważniejszych czynników przy wyborze franczyzy
Liczą się liczby, nie obietnice
Gdy potencjalni franczyzobiorcy przechodzą od deklaracji do analizy konkretnej oferty, stają się wyjątkowo pragmatyczni. Najwyżej ocenianym czynnikiem jest przejrzysta umowa i jasne warunki współpracy – średnia ocena 4,51 (od 1 do 5) oraz niemal 92% wskazań „ważne” i „bardzo ważne” mówią same za siebie. To dowód na rosnącą świadomość prawną i biznesową kandydatów.
Tuż za nią plasuje się szybki zwrot z inwestycji, który uzyskał jedną z najwyższych ocen w całym badaniu. Niski koszt wejścia, wysoka marża oraz solidne szkolenia i wdrożenie również znajdują się w ścisłej czołówce. Marka, choć nadal ważna, ustępuje miejsca twardym parametrom finansowym i operacyjnym. Oznacza to, że rozpoznawalność nie wystarczy, jeśli nie idzie w parze z potencjałem zysku.
Ciekawym wnioskiem jest także stosunkowo wysoka ocena możliwości skalowania biznesu. Wielu respondentów myśli o franczyzie nie jako o jednym punkcie, ale jako o platformie do dalszego rozwoju. To zmiana perspektywy, która zbliża polski rynek do standardów dojrzałych gospodarek.
Ambicje wyprzedzają umiejętności
Samo zainteresowanie franczyzą nie oznacza pełnej gotowości do prowadzenia biznesu. Badanie pokazuje wyraźną lukę kompetencyjną, szczególnie w obszarach kluczowych dla stabilności firmy. Najniżej oceniane są negocjacje i umowy oraz zarządzanie zespołem, co może tłumaczyć silne oczekiwanie wsparcia ze strony franczyzodawcy.
Finansowy realizm
Nie brakuje zainteresowanych
Respondenci najlepiej oceniają swoje kompetencje w obszarze sprzedaży i obsługi klienta oraz umiejętności cyfrowych. To dobrze wpisuje się w realia współczesnego rynku. Jednocześnie umiarkowane oceny w zakresie finansów i marketingu lokalnego pokazują, że franczyza jest często postrzegana jako sposób na uzupełnienie braków kompetencyjnych poprzez gotowe narzędzia i procesy.
To właśnie w tym miejscu rola franczyzodawcy staje się bardzo ważna. Nie tylko jako właściciela marki, ale jako partnera edukacyjnego, który podnosi kompetencje swoich sieci.
73,3% badanych rozważało już uruchomienie franczyzy w przeszłości
Na pewno można przyznać, że franczyza w Polsce dojrzewa. Potencjalni franczyzobiorcy są coraz bardziej świadomi, wymagający i ostrożni, ale jednocześnie ambitni. Szukają bezpieczeństwa, wsparcia i jasnych zasad, nie rezygnując z marzeń o niezależności i wzroście. Dla osób rozważających wejście w ten model to dobra wiadomość. Rynek oferuje coraz więcej, ale wymaga też coraz lepszego przygotowania.
Badanie zrealizowane przez BGR Quantic na zlecenie Business Growth Review w dniach 12.12.2025-15.01.2026 metodą CAWI na próbie 1066 dorosłych Polaków (25-50 lat). Struktura próby była reprezentatywna dla obywateli Polski.

