Pensja to nie wszystko. Czego naprawdę oczekują pracownicy w erze AI

Pensja to nie wszystko. Czego naprawdę oczekują pracownicy w erze AI Pensja to nie wszystko. Czego naprawdę oczekują pracownicy w erze AI
Na zdjęciu Łukasz Peliksza, Chief Employee Experience Officer w Erste Bank Polska / Fot. Summit Art Creations/Shutterstock, mat. prasowe

Rosnące koszty wynagrodzeń i większa ostrożność w zatrudnianiu nie oznaczają, że ludzie tracą na znaczeniu – jest wręcz odwrotnie. W świecie AI i ciągłej transformacji przewagę budują organizacje, które potrafią połączyć odpowiedzialne zarządzanie kosztami z inwestowaniem w rozwój, dobrostan i kompetencje przyszłości.

Dziś nie wystarczy już odpowiedzieć na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie i utrzymanie pracownika, ale przede wszystkim jaką wartość organizacja potrafi wspólnie z nim wytworzyć. Koszty wynagrodzeń, składek i benefitów rosną nieprzerwanie od kilku lat, a jednocześnie pracownicy coraz częściej oceniają pracodawcę nie tylko przez pryzmat pensji, ale także work-life balance, elastyczności, możliwości rozwoju oraz kultury organizacyjnej. Na znaczeniu zyskują również różnice pokoleniowe, które – w świetle obecnych trendów demograficznych – coraz silniej wpływają na oczekiwania pracowników wobec organizacji.

Naturalną konsekwencją jest większa ostrożność firm w podejmowaniu decyzji o zatrudnianiu nowych osób. Nie oznacza to jednak spadku znaczenia kapitału ludzkiego – wręcz przeciwnie. W warunkach większej niepewności gospodarczej firmy skupiają się na podnoszeniu produktywności i rozwijaniu kompetencji już zatrudnionych pracowników, zamiast wyłącznie zwiększać zatrudnienie.

W tym kontekście inwestycje rozwojowe nie są kosztem, lecz strategiczną inwestycją biznesową. Szczególnego znaczenia nabiera rozwój kompetencji przyszłości: cyfrowych, analitycznych, związanych z wykorzystaniem AI, zarządzaniem zmianą czy współpracą w złożonych organizacjach.

Dynamiczny rozwój technologiczny sprawia, że coraz szybciej dezaktualizują się dotychczasowe umiejętności, dlatego organizacje nie mogą pozwolić sobie na ograniczenie inwestycji w rozwój ludzi.

Z perspektywy dobrych praktyk coraz większe znaczenie ma personalizacja doświadczenia pracownika. Zamiast rozbudowywać katalog benefitów, firmy starają się lepiej odpowiadać na realne potrzeby różnych grup pracowników – oferując elastyczne modele pracy, dedykowane programy, możliwości przekwalifikowania (mobilność wewnętrzna) czy dostęp do nowoczesnych platform edukacyjnych. To podejście pozwala budować zaangażowanie bez konieczności opierania strategii wyłącznie na wzroście wynagrodzeń.

Oczywiście presja płacowa na polskim rynku jest nadal silna, ale dzisiaj – szczególnie młodsze pokolenia – zwracają uwagę też na inne elementy, jak np. sens pracy. Dlatego niezbędne jest spojrzenie wielowymiarowe i badanie, co jako pracodawca oferujemy i czy odpowiednio dopasowane do potrzeb biznesowych, jak i pracowniczych.

Jako pracodawca i obserwator rynku widzimy, że organizacje, które potrafią połączyć odpowiedzialne zarządzanie kosztami z inwestowaniem w rozwój, dobrostan i nowe technologie, budują trwałą przewagę konkurencyjną. W świecie AI, ciągłej transformacji oraz dużej niepewności najcenniejszym zasobem pozostają ludzie – pod warunkiem, że pomagamy im rozwijać kompetencje potrzebne jutro, a nie tylko dziś.


Łukasz Peliksza — Chief Employee Experience Officer w Erste Bank Polska

REKLAMA