Rekrutacja przyspieszona trzykrotnie, analiza reklamacji skrócona z 20 dni do 5 minut, oszczędności równoważne ponad 600 etatom – takie liczby padały na UiPath FUSION 2026 w Warszawie. Konferencja z myślą przewodnią „Agentic AI Meets ROI” pokazała, że era eksperymentów z AI dobiegła końca. Pora na wyniki.
- Optima Logistics Group wytrenowała agenta AI, który przegląda 3000 CV miesięcznie z 90-proc. zgodnością z decyzjami menedżera – skracając rekrutację nawet do 7 dni od wysłania aplikacji
- System CLARA w Raben analizuje reklamację logistyczną w 5 minut za 3 euro, a 60 robotów firmy generuje miesięcznie oszczędności odpowiadające 632 pełnym etatom
- Eksperci UiPath ostrzegają przed „farmą agentów” – niekontrolowanym wdrożeniem AI porównanym do Folwarku Zwierzęcego – i proponują model „firmy agentów” z pełnym governance i onboardingiem jak dla pracownika
- Ikony Automatyzacji 2026 trafiły do ENEA, Impel, Optima Logistics Group, Grupy Tauron i Media Expert; hackathon Agent Pageant wygrał projekt agentic wykrywania oszustw wydatkowych
Automatyzacja przestała być projektem IT. Stała się decyzją strategiczną – a w niektórych firmach już dziś przesądza o zdolności do prowadzenia biznesu w ogóle. Taka była niepisana konkluzja UiPath FUSION 2026, konferencji, która zgromadziła w Warszawie liderów cyfrowej transformacji z największych polskich korporacji. Myśl przewodnia – Agentic AI Meets ROI – sygnalizowała zmianę tonu: od eksperymentów i proof-of-concept do wymiernych wyników finansowych.
Nie bez powodu UiPath otworzył wydarzenie mocnym akcentem: firma znalazła się na liście najlepszych wynalazków roku 2025 magazynu TIME w kategorii Agentic Automation and Orchestration. CFO UiPath Ashim Gupta podkreślał, że siła rozwiązań firmy leży w połączeniu elastyczności zewnętrznych modeli AI z kontrolą, jaką organizacja zachowuje nad własną infrastrukturą – bez uzależnienia od jednego dostawcy.
Czytaj też: Im tańszy kod, tym cenniejsza orkiestracja. UiPath zakończył pierwszy w historii pełny rok z zyskiem
Rekrutacja przyspieszona trzykrotnie

Jednym z najbardziej przekonujących case studies była prezentacja Optima Logistics Group – jednej z czołowych firm spedycyjnych w Europie. Marta Jastrzębska i Anatol Brandl pokazali, jak wdrożenie agenta AI zrewolucjonizowało pracę działu HR.
Przed automatyzacją tysiące CV miesięcznie po prostu zostawały bez odpowiedzi – dział specjalistów był fizycznie niezdolny do ich przejrzenia. Agent wytrenowany tak, by odzwierciedlać decyzje rekrutującego menedżera w 90%, pozwolił przetworzyć 3000 aplikacji miesięcznie.
Efekt: więcej rozmów kwalifikacyjnych, krótsze terminy rekrutacji – w skrajnych przypadkach do 7 dni od wysłania CV – i więcej czasu dla specjalistów HR na relacje z kandydatami.
To właśnie Optima Logistics Group znalazła się wśród laureatów nagrody Ikona Automatyzacji 2026, obok ENEA S.A., Impel S.A., Grupy Tauron i Media Expert.
5 minut zamiast 20 dni roboczych
Równie imponujące liczby zaprezentował Raben. Zbigniew Kępiński i Piotr Stanek z Primaris (Alten Group) przedstawili system CLARA – agenta AI obsługującego reklamacje logistyczne.
Przed wdrożeniem średni czas od zgłoszenia do decyzji wynosił 20 dni roboczych. CLARA wykonuje tę samą analizę w 5 minut, za koszt zaledwie 3 euro. Działające równolegle 60 robotów generuje miesięcznie 13 000 dni roboczych oszczędności – co odpowiada 632 pełnym etatom.
Allegro natomiast wdrożyło agentów UiPath do zarządzania jakością tłumaczeń dokumentacji, co pozwoliło zwiększyć liczbę realizowanych projektów do 300 miesięcznie i uwolnić lingwistów od żmudnych, manualnych czynności.

Z kolei Impel Group postawił na automatyzację procesów związanych z KSeF – i na tyle sprawnie zintegrował się z systemem rządowym, że komunikacja przerosła możliwości infrastruktury państwowej. Wdrożenie poprzedziło jednak żmudne porządkowanie procesów wewnętrznych, co prelegentki Katarzyna Międła i Aleksandra Pietruczuk uznały za warunek konieczny każdego wdrożenia AI.
Governance: słowo dnia
Piotr Zając i Inez Okulska z UiPath wprowadzili pojęcie, które wybrzmiało na sali szczególnie mocno: „BHP dla AI”. Punkt wyjścia był prosty: jeśli wdrożymy AI bez kontroli, wjedziemy w drzewo. Prelegenci skrytykowali podejście określane jako „farma agentów” – masowe, niekontrolowane wdrażanie modeli – porównując je do Folwarku Zwierzęcego, gdzie technologia miała służyć, ale przez brak zarządzania stała się źródłem problemów.
Alternatywą jest model „firmy agentów”: agent jak pracownik – z onboardingiem, zdefiniowaną rolą, określonymi dostępami i środowiskiem pracy. Analogia do lotnictwa była tu celna: przez lata latano „na oko”, dopóki katastrofy nie wymusiły radarów i regulacji. AI jest dziś w tym samym miejscu.
Marco Eggerling, Field CISO w UiPath, rozwijał ten wątek, wskazując governance AI – czyli kontrolę, nadzór i definiowanie zasad działania modeli – jako fundament bezpiecznego i skalowalnego wykorzystania sztucznej inteligencji. Podkreślił, że warstwa automatyzacji „widzi więcej danych niż większość systemów IT, w tym także narzędzia bezpieczeństwa” i to właśnie na poziomie orkiestracji procesów powinna być osadzona kontrola nad AI. Platforma UiPath (Orchestrator / Maestro) działa jak wieża kontroli: pokazuje cały przepływ procesów, umożliwia monitoring i audyt, pozwala mierzyć efektywność i daje pełny wgląd w działanie modeli.
Ludzki wymiar automatyzacji

Panel dyskusyjny z udziałem Niny Twardowskiej (CTO, Impel Group), Honoraty Byczyńskiej (COO, Optima Logistics Group), Michała Plita (Director of Automation, Lux Med) i Jacka Jarząbka (Wody Polskie) pokazał, że automatyzacja działa tylko wtedy, gdy jest zakorzeniona w procesach i zaakceptowana przez ludzi.
Nie automatyzujmy chaosu – bo będziemy mieć dalej chaos, tylko szybciej
— Honorata Byczyńska, COO, Optima Logistics Group
— Nina Twardowska, CTO, Impel Group
Zobaczyłam panią księgową, która sprawdzała Excela kalkulatorem – i to był moment, w którym przyszła do mnie zdecydowana myśl: musimy to przeskoczyć
Sztuka polega na tym, żeby człowiek plus maszyna to nie było dwa, tylko cztery czy pięć
— Michał Plit, Director of Automation, Lux Med
Konferencję uzupełnił keynote Pameli Krzypkowskiej z Ministerstwa Cyfryzacji, która wskazała na nowe dylematy regulacyjne, czyli kwestię odpowiedzialności za decyzje agentów AI, suwerenność danych oraz – zupełnie nowy obszar – opodatkowanie pracy generowanej przez modele sztucznej inteligencji.
Hackathon Agent Pageant – najlepsi w terenie
Wydarzeniu towarzyszył hackathon Agent Pageant, który wyłonił najlepszych budowniczych agentów AI. W kategorii Agent for Everyone zwyciężył Payroll Agent autorstwa Moniki Markowskiej (The Fretful Payroll Unit). Kategorię Maestro Mind wygrał projekt agentic Expense Fraud Detection zespołu Run Forest (Magdalena Pożycka-Silva i Gil Silva). Nagrodę publiczności w kategorii Let It Shine zdobył zespół Repo Rangers z projektem From Code to Compliance (Emil Kuzub, Izabela Pożycka, Mateusz Zybert).
„Suwerenność danych to nie hasło, to architektura”
Poniżej zredagowany dla czytelności wywiad z Marco Eggerlingsem, Field CISO w UiPath.
Business Growth Review: Jak zachęciłbyś polską firmę, która potrzebuje automatyzacji, aby rozważyła agentów UiPath lub AI ogólnie?
Marco Eggerling, Field CISO w UiPath: Porozmawiajmy o suwerenności danych, szczególnie w kontekście Polski. Wspomniałem w keynote, że polskie PKB po raz pierwszy osiągnęło poziom 1 biliona dolarów – to powód do dumy i bardzo dobry sygnał.
AI działa na infrastrukturze chmurowej, a ta jest w większości przypadków oparta na technologii amerykańskiej. Natomiast możesz ustalić z dostawcą chmury (Amazon, Google, Microsoft), że dane mają być przechowywane w Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że twoje dane znajdują się fizycznie np. we Frankfurcie albo w innym centrum danych w UE – być może nawet w Warszawie. Jeśli korzystasz z AI, to model działa w ramach tej samej infrastruktury (tenant), więc dane pozostają w UE. To bardzo ważne.
Kluczowe jest zaprojektowanie architektury od podstaw w sposób zgodny z zasadą suwerenności danych. Dodatkowo my jako UiPath jesteśmy w stanie integrować dowolne modele AI działające w chmurze – niezależnie od dostawcy. Możemy też obsłużyć modele własne (tzw. bring your own AI). Jeśli np. w Polsce powstałoby kiedyś narodowe AI – powiedzmy AI.pl – to już dziś możemy założyć, że będziemy w stanie je obsłużyć, nawet jeśli jeszcze nie istnieje.
Jak oceniasz sytuację Polski w kontekście UE i AI Act? Czy daje on więcej możliwości, czy raczej ogranicza rozwój?
Zazwyczaj staram się nie wypowiadać szeroko na temat geopolityki – to domena polityków. Natomiast w UE mamy obecnie ramy regulacyjne dla firm – można to nazwać „EU Inc.” – gdzie zasady są ustalane w Brukseli i firmy muszą się do nich dostosować. Jako Szwajcar mam naturalną skłonność do neutralności w takich kwestiach.
Jeśli chodzi o AI Act – stworzyliśmy w Europie ramy regulacyjne dla AI i byliśmy pierwsi na świecie. To jest dobre. Nie można zakładać, że technologia stworzona w innym systemie politycznym będzie automatycznie akceptowana w Europie. Dlatego sytuacja, w której Europa definiuje zasady, a inni budują technologię, jest korzystna – bo muszą dostosować się do naszych reguł. W przeciwnym razie grożą im kary, wykluczenie z rynku lub brak adopcji. Oczywiście zawsze istnieje „szara strefa”, gdzie ktoś korzysta z technologii mimo regulacji – ale wtedy robi to na własne ryzyko.
Macie ogromny talent w kraju – naprawdę. Wystarczy spojrzeć wokół: wiele osób zarządzających organizacjami to Polacy. I to wszystko wydarzyło się stosunkowo szybko – zaledwie około 40 lat po komunizmie. To imponujące tempo rozwoju. Choć dziś nie ma jeszcze „polskiego AI”, może powstanie w przyszłości. Do tego czasu warto korzystać z istniejących modeli, ale na własnych zasadach – zgodnych z AI Act. Możecie to „spolonizować” – tzn. dostosować do własnych potrzeb i wartości. Francuzi zrobią to po swojemu, Niemcy po swojemu – a Wy możecie po swojemu, bo macie do tego ramy prawne.
Jakie są bezdyskusyjne przewagi rozwiązania UiPath w kontekście bezpieczeństwa danych w 2026 roku, szczególnie dla firm działających na rynku polskim?
Myślę, że moja odpowiedź nie dotyczy wyłącznie rynku polskiego. Stosujemy technologię, którą nazywamy Trust Layer. Jest to rozwiązanie służące do zarządzania i wprowadzania zasad (guardrails) dla agentów sztucznej inteligencji.
Jeżeli korzystasz z agenta, np. od OpenAI, który ma własne zabezpieczenia etyczne zaprojektowane przez twórców, ale firma chce mieć je bardziej dopasowane – np. zgodne z europejskim podejściem do suwerenności danych – wtedy możemy to dostosować. Możemy wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia, które sprawią, że model nie wykona działań sprzecznych z polityką firmy lub regulacjami UE. To bardzo mocno wpisuje się w obszar bezpieczeństwa i uważam, że jest to jeden z kluczowych wyróżników UiPath – nie tylko w Polsce w 2026 roku, ale globalnie. I w przyszłości będzie to jeden z głównych elementów naszej propozycji wartości w obszarze governance.
