Od architektury do działania: dlaczego NIS2 wymaga integracji, a nie kolejnych narzędzi

Od architektury do działania: dlaczego NIS2 wymaga integracji, a nie kolejnych narzędzi Od architektury do działania: dlaczego NIS2 wymaga integracji, a nie kolejnych narzędzi

W wielu organizacjach odpowiedzią na rosnące wymagania cyberbezpieczeństwa jest zakup kolejnych rozwiązań. Nowy system do monitoringu, kolejne narzędzie do ochrony punktów końcowych, dodatkowa warstwa zabezpieczeń sieci. Problem polega na tym, że takie podejście bardzo rzadko przekłada się na realny wzrost bezpieczeństwa.

Artykuł promocyjny

NIS2 jasno pokazuje, że kluczowe nie są pojedyncze technologie, lecz zdolność ich współdziałania. Organizacja musi być w stanie wykryć incydent, zrozumieć jego kontekst, podjąć decyzję i zareagować – często w bardzo krótkim czasie. Tymczasem dane pokazują, że wiele firm nie ma nawet zdefiniowanych progów poważnego incydentu ani spójnych procedur działania. W badaniu BGR aż 38,3% organizacji nie określiło progów klasyfikacji incydentu[1], co bezpośrednio utrudnia spełnienie obowiązku raportowania w ciągu 24 godzin. Jednocześnie według raportu IBM Cost of a Data Breach[2] średni czas identyfikacji i powstrzymania naruszenia wynosi aż 277 dni, co pokazuje skalę problemu operacyjnego. Z kolei analizy ENISA[3] pokazują, że współczesne ataki coraz częściej mają charakter złożony – łączą różne wektory wejścia, wykorzystują zależności w łańcuchu dostaw i wymagają korelacji danych z wielu systemów. To dodatkowo podkreśla znaczenie integracji narzędzi i procesów bezpieczeństwa.

W praktyce oznacza to, że największym wyzwaniem nie jest brak narzędzi, lecz brak architektury. W wielu środowiskach funkcjonują rozwiązania klasy EDR, systemy analizy logów czy zapory sieciowe, ale nie są one ze sobą zintegrowane. Informacja o zagrożeniu pojawia się w jednym systemie, reakcja musi być podjęta w innym, a decyzje podejmowane są manualnie.

Z doświadczeń Axians wynika, że skuteczna architektura bezpieczeństwa powinna być budowana wokół przepływu informacji i automatyzacji działań. Kluczowe jest powiązanie warstwy analitycznej z warstwą wykonawczą – tak, aby wykrycie incydentu mogło automatycznie uruchomić określone działania: ograniczenie dostępu, segmentację ruchu czy izolację zasobu.

Drugim istotnym elementem jest integracja środowisk, które dotychczas funkcjonowały oddzielnie – IT, OT oraz rozwiązań chmurowych. W wielu organizacjach to właśnie na styku tych obszarów powstają największe luki bezpieczeństwa. Integrator, posiadający kompetencje w każdym z tych obszarów, jest w stanie zaprojektować spójne mechanizmy ochrony obejmujące całość środowiska.

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia długu technologicznego, wskazywana przez ponad 40% firm jako jedna z głównych barier wdrożenia NIS2.[4]

W praktyce oznacza to konieczność modernizacji infrastruktury – nie tylko w celu spełnienia wymagań regulacyjnych, ale przede wszystkim po to, aby umożliwić integrację i automatyzację procesów bezpieczeństwa.

To integrację rozwiązań takich jak SIEM, EDR/XDR, systemy zarządzania tożsamością czy zapory sieciowe nowej generacji w jeden model operacyjny. W takim podejściu wykrycie incydentu samoistnie uruchamia określone działania – ograniczenie dostępu, segmentację ruchu czy izolację zagrożonego zasobu. Na rynku dostępnych jest wiele dojrzałych technologii wspierających takie podejście, które Axians od lat wdraża w środowiskach klientów – m.in. rozwiązania Cisco (SecureX, XDR, ISE), Palo Alto Networks (Cortex XDR, Prisma Access), Fortinet (FortiSIEM, FortiGate) czy platformy klasy SIEM i automatyzacji różnych producentów.

Szczególnego znaczenia nabiera to w środowiskach złożonych, obejmujących nie tylko klasyczne IT, ale również systemy przemysłowe i rozwiązania chmurowe. To właśnie na styku tych obszarów powstają dziś największe luki bezpieczeństwa. Integracja środowisk IT i OT, monitoring komunikacji przemysłowej czy kontrola dostępu do systemów produkcyjnych stają się kluczowymi elementami budowania odporności organizacji.

W tym kontekście rola Axians polega na czymś więcej niż wdrożeniu technologii. To realne wsparcie w projektowaniu architektury bezpieczeństwa, integracja rozwiązań różnych producentów oraz dostosowanie ich do rzeczywistych procesów organizacji. Szczególnego znaczenia nabiera to dziś, w momencie podpisania przez Prezydenta ustawy wdrażającej NIS2, która przenosi ciężar odpowiedzialności z deklaratywnej zgodności na faktyczną zdolność operacyjną organizacji. Dopiero takie podejście pozwala przejść od fragmentarycznych wdrożeń do spójnego modelu działania, zgodnego z wymaganiami NIS2 i gotowego na realne incydenty.

Czas przejść od deklaracji do działania

Jeśli Twoja organizacja:

  • posiada wiele narzędzi bezpieczeństwa, ale nie ma pewności, czy działają one jako jeden system
  • nie ma jasno zdefiniowanego i przetestowanego procesu reagowania na incydenty
  • stoi przed wyzwaniem modernizacji infrastruktury lub redukcji długu technologicznego

to dobry moment, aby zweryfikować realny poziom odporności operacyjnej.

Eksperci Axians wspierają organizacje w:

  • analizie architektury bezpieczeństwa i identyfikacji luk
  • integracji rozwiązań SIEM, EDR/XDR, IAM i zabezpieczeń sieciowych
  • budowie procesów reagowania i ciągłości działania

Skontaktuj się z zespołem Axians i sprawdź, czy Twoje środowisko bezpieczeństwa faktycznie działa jako spójny system – zanim zrobi to atakujący.


[1] Business Growth Review, NIS2 – czy firmy w Polsce są gotowe na dyrektywę?, 2026

[2] IBM Security, Cost of a Data Breach Report, 2024, https://www.ibm.com/reports/data-breach

[3] https://www.enisa.europa.eu/publications/enisa-threat-landscape-2025?

[4] BGR_Raport-NIS_2026

Artykuł promocyjny

REKLAMA