Spider-Man znów otwiera Chiny na Hollywood. Marvel odzyskuje najważniejszą publiczność

Tom Holland w scenie z filmu „Spider-Man: Brand New Day” / Fot. Sony Pictures Tom Holland w scenie z filmu „Spider-Man: Brand New Day” / Fot. Sony Pictures
Tom Holland w scenie z filmu „Spider-Man: Brand New Day” / Fot. Sony Pictures

„Spider-Man: Brand New Day” zaliczył w Chinach jeden z najmocniejszych debiutów hollywoodzkiego filmu w tym roku. Wynik produkcji z Tomem Hollandem i Zendayą daje amerykańskim studiom nadzieję, że po latach słabszej obecności w Państwie Środka zachodnie blockbustery mogą jeszcze odbudować tam swoją pozycję.

  • Film zarobił w Chinach 121 mln dol. od premiery 29 lipca, a globalnie jego wpływy sięgnęły 927 mln dol.
  • Na ekranach IMAX China produkcja osiągnęła najlepsze otwarcie hollywoodzkiego filmu od czasu „Avengers: Endgame”
  • Sukces Spider-Mana kontrastuje ze słabymi wynikami większości amerykańskich premier w Chinach w 2026 r.
  • Disney chce wykorzystać popularność bohatera również poza kinem, budując w Szanghaju dużą strefę tematyczną Marvela

Sony Pictures Entertainment poinformowało, że najnowszy film o Spider-Manie zarobił w Chinach 121 mln dol. od premiery 29 lipca. To istotna część globalnego wyniku, który wynosi już 927 mln dol. Szczególnie mocno produkcja wypadła w sieci IMAX China. Wpływy z pierwszego dnia przekroczyły tam 130 mln juanów, czyli około 19,3 mln dol., co oznacza najlepsze otwarcie hollywoodzkiej premiery w tym formacie od czasu „Avengers: Endgame”.

Dla Marvela to ważny sygnał, ponieważ Chiny przez lata były jednym z filarów międzynarodowego sukcesu uniwersum superbohaterów. „Avengers: Endgame” zebrał w 2019 r. ponad 4,2 mld juanów, a „Avengers: Infinity War” przekroczył 2,4 mld juanów. Obie produkcje należały do największych hollywoodzkich przebojów w historii chińskiego rynku.

Ten model załamał się wraz z pandemią i nasileniem napięć geopolitycznych. W latach 2020–2022 wiele filmów Marvela w ogóle nie trafiło do chińskich kin. Gdy Disney odzyskał możliwość wprowadzania kolejnych tytułów, widownia nie wróciła automatycznie. Nowsze premiery studia częściej rozczarowywały, a chińscy widzowie coraz chętniej wybierali lokalne widowiska, komedie i animacje.

Spider-Man okazał się jednak wyjątkiem. Marka zachowała w Chinach rozpoznawalność i emocjonalną siłę, której brakuje wielu innym bohaterom Marvela. Pomaga w tym również fakt, że postać funkcjonuje na styku dwóch potężnych studiów: Sony odpowiada za filmy, a Disney i Marvel za szersze uniwersum oraz licencje.

Sukces filmu ma napędzić także park Disneya

Disney zamierza wykorzystać dobrą passę szerzej niż tylko w kinach. W Shanghai Disneyland powstaje pierwsza duża ekspansja parku poświęcona Marvelowi, której centralną postacią będzie właśnie Spider-Man. Najważniejszą atrakcją ma być szybka kolejka górska, a wokół niej pojawią się tematyczne restauracje, sklepy i wydarzenia rozrywkowe.

To istotny krok, bo do tej pory szanghajski park nie miał dużej atrakcji Marvela. Koncern próbuje więc zamienić popularność pojedynczego filmu w długoterminowy biznes oparty na turystyce, sprzedaży gadżetów i doświadczeniach na miejscu. Dla Disneya Chiny pozostają jednym z najważniejszych rynków międzynarodowych, nawet jeśli relacje między Hollywood a lokalnym systemem dystrybucji bywają niestabilne.

Dobra sprzedaż biletów ma też znaczenie dla całego chińskiego rynku kinowego. Przychody box office’u w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. spadły o ponad 30% rok do roku. Jedną z przyczyn był brak lokalnego megahitu na skalę ubiegłorocznego „Ne Zha 2”, który napędzał rekordową frekwencję. Latem rynek zaczął jednak odzyskiwać tempo dzięki rodzimym produkcjom, takim jak sportowa komedia „Kung Fu Soccer” oraz animacja „All Wishes Come True!”, przyciągająca widownię rodzinną.

„Spider-Man: Brand New Day” dokłada do tego zestawu zagraniczny przebój, którego chińskie kina bardzo potrzebowały. Właściciele multipleksów liczą również na „The Odyssey” Christophera Nolana, wchodzącą na ekrany w połowie sierpnia po udanym starcie na innych rynkach. Film może być szczególnie ważny dla IMAX China, dysponującego około 800 ekranami w kraju.

Sprawdź też: Pochwały zamiast awansu. Cztery pytania, które pokażą, czy twoja praca naprawdę rozwija karierę

Hollywood nadal ma w Chinach poważny problem

Jedna udana premiera nie oznacza jeszcze trwałego odwrócenia trendu. Hollywood przez większą część 2026 r. miało trudności z przebiciem się do czołówki chińskiego box office’u. Po wyłączeniu „Zootopii 2”, której wynik był w dużej mierze kontynuacją sprzedaży po premierze pod koniec ubiegłego roku, żaden amerykański film nie dostał się przed Spider-Manem do tegorocznego top 10.

Największymi hollywoodzkimi otwarciami były wcześniej „Minions & Monsters” z wynikiem około 301 mln juanów oraz „Toy Story 5”, które osiągnęło 283 mln juanów. To rezultaty znacznie poniżej poziomów, jakie jeszcze kilka lat temu regularnie notowały produkcje Marvela i inne wielkie franczyzy. Chiński widz nie traktuje już amerykańskiego logo jako gwarancji jakości ani obowiązkowego punktu programu.

Zmieniła się też struktura rynku. Lokalne studia coraz lepiej radzą sobie z widowiskami, animacją i marketingiem, a chińskie platformy społecznościowe potrafią błyskawicznie wynieść krajowy film na szczyt. Hollywood musi więc konkurować nie tylko efektami specjalnymi, ale również tempem narracji, humorem i tematami bliższymi lokalnej publiczności. Sukces Spider-Mana może być częściowo zasługą wyjątkowej siły marki, nie zaś dowodem na pełny powrót amerykańskich produkcji.

Z polskiej perspektywy ten przypadek jest interesujący także dla właścicieli kin i dystrybutorów. Polska nie jest rynkiem tak silnie regulowanym jak Chiny, ale również tutaj kilka globalnych franczyz potrafi odpowiadać za dużą część sezonowej frekwencji. Dla multipleksów szczególnie cenne są tytuły sprzedające bilety w droższych formatach, takich jak IMAX czy sale premium. Jednocześnie rośnie znaczenie lokalnych komedii, filmów familijnych i produkcji opartych na rozpoznawalnych markach. Chiński przykład pokazuje więc, że nawet największe studio nie może już polegać wyłącznie na globalnym logo. Musi zaoferować widzom wydarzenie, którego nie zastąpi szybka premiera w streamingu.

„Spider-Man: Brand New Day” daje Hollywood potrzebny oddech, ale nie rozwiązuje jego problemów w Chinach. Pokazuje natomiast, że w czasach fragmentacji widowni nadal istnieją bohaterowie zdolni połączyć różne pokolenia i rynki. Dla Marvela to szansa na odbudowę znaczenia w Państwie Środka, a dla chińskich kin – długo oczekiwany hit.

Czytaj też: LinkedIn dał jej biznes za 45 tys. zł miesięcznie. Zaczęła od jednego prostego spostrzeżenia

REKLAMA