Jak patentuje Polska? Raport EPO i rozmowa z rzeczniczką urzędu [WYWIAD]

Na zdjęciu Roberta Romano-Götsch, rzeczniczka EPO / Fot. beast01, Shutterstock Na zdjęciu Roberta Romano-Götsch, rzeczniczka EPO / Fot. beast01, Shutterstock
Na zdjęciu Roberta Romano-Götsch, rzeczniczka EPO / Fot. beast01, Shutterstock

Europejski Urząd Patentowy opublikował EPO Technology Dashboard 2025 — roczny raport o aktywności patentowej na kontynencie. Dla Polski przynosi on mieszane sygnały. Po pięciu latach wzrostów liczba zgłoszeń spadła o ponad 10%, ale długoterminowy trend pozostaje silny, a polscy innowatorzy wyróżniają się rekordowym tempem wdrażania jednolitego patentu europejskiego. O tym, co stoi za tymi liczbami, rozmawiamy z Robertą Romano-Götsch, rzeczniczką EPO.

  • Polscy innowatorzy złożyli w 2025 r. 621 wniosków patentowych do EPO — o 10,3% mniej niż rok wcześniej, ale wciąż o 58% więcej niż dekadę temu
  • Farmacja po raz pierwszy od dziesięciu lat wyprzedziła technologię medyczną jako wiodący sektor zgłoszeń z Polski, ze wzrostem o 51,7% rok do roku
  • Aż 59,6% patentów przyznanych polskim innowatorom uzyskało status jednolitego patentu europejskiego — znacznie powyżej średniej UE (40,7%) i świata (28,7%)
  • Polska zajęła 5. miejsce wśród państw EPO pod względem udziału kobiet-wynalazczyń (35%), przewyższając średnią europejską wynoszącą 26%
Thumbnail
Twoja firma potrzebuje leadów kwalifikowanych? Rozpocznij współpracę

Z najnowszego EPO Technology Dashboard 2025 wynika, że globalny rynek patentowy nigdy nie był tak aktywny — Europejski Urząd Patentowy otrzymał w minionym roku rekordowe 201 974 zgłoszenia, przekraczając po raz pierwszy próg 200 tys. W tej układance Polska zajmuje 12. pozycję w Unii Europejskiej i utrzymuje się w pierwszej trzydziestce państw globalnie, choć rok 2025 przyniósł pierwszy od pięciu lat spadek liczby polskich zgłoszeń.

Raport EPO odsłania jednocześnie kilka istotnych zmian strukturalnych. Branża farmaceutyczna niespodziewanie wysunęła się na czoło polskich zgłoszeń, detronizując technologię medyczną, która dominowała przez ostatnią dekadę. Wśród czołowych polskich wnioskodawców połowę stanowią uczelnie i instytucje publiczne — z Uniwersytetem Jagiellońskim i Gdańskim Uniwersytetem Medycznym na czele — a prywatna firma Synthos po raz pierwszy objęła prowadzenie w zestawieniu. Polska wyróżnia się też na tle Europy tempem przyjmowania jednolitego patentu europejskiego oraz ponadprzeciętnym udziałem kobiet wśród wynalazców.

W skali globalnej raport potwierdza rosnącą presję ze strony Azji — Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Japonię w liczbie zgłoszeń do EPO, napędzane sztuczną inteligencją, komunikacją cyfrową i technologiami bateryjnymi.

Dla europejskich innowatorów, w tym polskich, to zarówno dowód na atrakcyjność europejskiego rynku, jak i sygnał, że konkurencja o przywództwo technologiczne będzie się zaostrzać.

O kontekście tych danych i ich znaczeniu dla polskiego ekosystemu innowacji rozmawiamy z Robertą Romano-Götsch, rzeczniczką Europejskiego Urzędu Patentowego.

Grzegorz Kubera, Business Growth Review: Polska odnotowała spadek zgłoszeń patentowych o ponad 10% rok do roku, po kilku latach wzrostów. Czy to jednorazowa korekta, czy EPO widzi sygnały strukturalne, które mogą tłumaczyć to wyhamowanie, np. zmiany w finansowaniu R&D, konsolidację portfeli patentowych lub przesunięcie aktywności innowacyjnej w stronę innych form ochrony IP?

    Roberta Romano-Götsch: W przypadku rocznych statystyk dotyczących zgłoszeń patentowych wahania w ujęciu rok do roku nie są niczym niezwykłym. Po pięciu kolejnych latach wzrostu i szczególnie dobrym 2024 roku spadek liczby zgłoszeń z Polski w 2025 roku można uznać raczej za normalną korektę niż za zmianę strukturalną. Jednocześnie długoterminowy trend pozostaje wyraźnie pozytywny (patrz wykres poniżej). W ciągu ostatniej dekady liczba europejskich wniosków patentowych z Polski wzrosła o prawie 60%, przy utrzymującej się aktywności w kilku kluczowych dziedzinach technologicznych oraz znacznym wkładzie ze strony uczelni i organizacji badawczych. Ogólnie rzecz biorąc, wskazuje to na solidną i rozwijającą się bazę innowacyjną, nawet jeśli dane roczne mogą się zmieniać.

    Farmacja niespodziewanie wyprzedziła technologię medyczną jako wiodący sektor zgłoszeń z Polski. Czy EPO potrafi wskazać, co za tym stoi? Czy to np. efekt konkretnych programów badawczych, współpracy z global pharma, czy raczej dojrzewania polskiego ekosystemu biotech, który teraz zaczyna patentować wyniki wieloletnich prac?

    To rzeczywiście pierwszy raz od dziesięciu lat, kiedy branża farmaceutyczna wyprzedziła branżę technologii medycznej pod względem liczby europejskich zgłoszeń patentowych z Polski w EPO (patrz wykres). Jednak w 2025 r. obie dziedziny pozostają bardzo blisko siebie, a biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką liczbę zgłoszeń, zmianę tę można również postrzegać jako wahania w ujęciu rok do roku, a nie jako wyraźną zmianę strukturalną.

    EPO Technology Dashboard nie wskazuje konkretnych przyczyn zmian w poszczególnych sektorach na poziomie krajowym. Na wyniki roczne może wpływać szereg czynników, takich jak działalność przedsiębiorstw, cykle badawcze czy terminy składania wniosków patentowych. Niedawny spadek liczby zgłoszeń dotyczących technologii medycznej z Polski może również odzwierciedlać korektę po silniejszym wzroście w poprzednich latach.

    Jednocześnie wzrost liczby zgłoszeń farmaceutycznych wyróżnia się na tle ogólnej tendencji w EPO, gdzie liczba zgłoszeń w tej dziedzinie ogólnie spadła. Jednym z czynników mających wpływ na sytuację w Polsce wydaje się pojawienie się nowych wiodących wnioskodawców, w tym  Synthos S.A. i Zakłady Farmaceutyczne Polpharma S.A., które w 2025 r. po raz pierwszy znalazły się wśród dziesięciu największych polskich wnioskodawców. W szerszym ujęciu obecność biotechnologii wśród 10 najważniejszych dziedzin technologicznych w Polsce wskazuje również na umacniającą się bazę nauk przyrodniczych.

     Leading technology fields for patent applications at the EPO from Poland 202420252025/2024
    1Pharmaceuticals2944+51.7%
    2Electrical machinery, apparatus, energy3143+38.7%
    3Medical technology5742-26.3%
    4Organic fine chemistry3841+7.9%
    5Civil engineering4640-13.0%
    6Transport2435+45.8%
    7Biotechnology2734+25.9%
    8Other special machines3025-16.7%
    9Computer technology22220.0%
    10Mechanical elements721+200.0%

    Uczelnie, przemysł i jednolity patent

    Połowa czołowych polskich wnioskodawców to uczelnie i instytucje publiczne. W wielu krajach Europy Zachodniej dominują firmy komercyjne. Czy z perspektywy EPO taka struktura to atut — bo świadczy o silnej bazie naukowej — czy raczej sygnał ostrzegawczy, że polskie przedsiębiorstwa zbyt rzadko przekuwają innowacje w ochronę patentową?

      Znacząca obecność uczelni wyższych i publicznych instytucji badawczych wśród czołowych wnioskodawców w Polsce może być postrzegana jako wyraźny atut. Świadczy to o prężnej bazie naukowej oraz systemie badawczym, który aktywnie przyczynia się do rozwoju technologicznego. Fakt, że pięć z dziesięciu czołowych wnioskodawców to uczelnie wyższe oraz instytuty badawczy, a instytucje takie jak Uniwersytet Jagielloński zajmują wysokie pozycje w rankingu, pokazuje, że podmioty akademickie w Polsce nie tylko prowadzą badania naukowe o wysokiej jakości, ale także angażują się w system patentowy w celu ochrony i waloryzacji swoich wyników.

      Jednocześnie w 2025 r. podmiot sektora prywatnego, firma Synthos, znalazła się na czele listy polskich wnioskodawców w Europejskim Urzędzie Patentowym. Wskazuje to na rosnącą rolę przemysłu i związane z tym możliwości. W wielu ekosystemach innowacji, ścisła współpraca między środowiskiem akademickim a przemysłem oraz skuteczne przekładanie badań na zastosowania komercyjne pomagają zmaksymalizować wpływ gospodarczy. Dalsze wysiłki na rzecz wspierania transferu technologii, skalowania i udziału przemysłu mogą jeszcze bardziej wzmocnić polski krajobraz innowacji i zapewnić, że wynalazki będą skutecznie trafiać z laboratorium na rynek.

      Roberta Romano-Götsch, rzeczniczka EPO
      Roberta Romano-Götsch, rzeczniczka EPO

      Polscy właściciele patentów wybierają jednolity patent europejski znacznie częściej niż średnia unijna i światowa. Jak Europejski Urząd Patentowy to interpretuje?

        Duża popularność patentu jednolitego wśród polskich posiadaczy patentów to bardzo pozytywna tendencja. W 2025 r. prawie sześć na dziesięć patentów europejskich przyznanych polskim innowatorom (59,6%) zostało przekształconych w patenty jednolite, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z 46,0% w 2024 r. To plasuje Polskę znacznie powyżej zarówno średniej UE-27 (40,7%), jak i średniej światowej (28,7%), przy czym polscy właściciele złożyli w 2025 r. 195 wniosków o ochronę jednolitą.

        Ten wysoki poziom wdrożenia sugeruje, że polscy innowatorzy, w tym przedsiębiorstwa, uczelnie i organizacje badawcze, szybko dostrzegli praktyczne zalety systemu jednolitego patentu. Umożliwiając ochronę na wielu rynkach UE za pomocą jednego wniosku, oferuje on opłacalną i uproszczoną ścieżkę do międzynarodowego skalowania innowacji.

        Tendencja ta wskazuje również na rosnącą integrację Polski z europejskim ekosystemem innowacji oraz coraz większe strategiczne skupienie się polskich innowatorów na zabezpieczaniu i międzynarodowej komercjalizacji własności intelektualnej.

        Polska na globalnej mapie innowacji

        Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Japonię w liczbie zgłoszeń do EPO, a komunikacja cyfrowa i AI napędzają globalny wzrost. Jak te przesunięcia w globalnej mapie innowacji wpływają na pozycję europejskich — w tym polskich — innowatorów? Czy Europa powinna obawiać się rosnącej konkurencji patentowej z Azji, czy to raczej sygnał, że europejski rynek jest atrakcyjny dla wszystkich graczy?

          Ta tendencja świadczy o atrakcyjności europejskiego rynku technologicznego. Wnioskodawcy z Azji coraz częściej ubiegają się o ochronę w Europie, co odzwierciedla jej znaczenie jako kluczowego rynku dla zaawansowanych technologii i przyszłych możliwości biznesowych. Zgłoszenie do Europejskiego Urzędu Patentowego jest często strategicznym krokiem dla przedsiębiorstw dążących do prowadzenia działalności na arenie międzynarodowej, a także podkreśla doskonałą reputację i jakość europejskiego systemu patentowego.

          Jednocześnie zmiany te przypominają, że Europa musi nadal wzmacniać swoje wyniki w zakresie innowacji, aby pozostać konkurencyjną, szczególnie w strategicznych dziedzinach, takich jak sztuczna inteligencja, półprzewodniki, technologie medyczne i kwantowe. W 2025 r. liczba wniosków z Europy wzrosła nieznacznie (EPO39: +0,4%; UE-27: +0,7%), podczas gdy liczba zgłoszeń spoza Europy wzrosła bardziej dynamicznie (+2,1%), co wskazuje na nasilającą się globalną konkurencję. Wzrost w Chinach odzwierciedla zarówno rosnącą produkcję innowacji, jak i silną dynamikę w takich obszarach, jak sztuczna inteligencja, komunikacja cyfrowa i technologie akumulatorowe.

          Jak podkreślono w raportach Mario Draghiego i Enrico Letty, aby pozostać konkurencyjną, UE musi zwiększyć potencjał innowacyjny i zmniejszyć fragmentację rynku. Jednolity patent już teraz przyczynia się do tego poprzez obniżenie kosztów dla przedsiębiorstw i uproszczenie ochrony na rynkach UE – jest to szansa, z której aktywnie korzystają polscy innowatorzy.

          Polska ma 35% udziału wynalazczyń w zgłoszeniach, co plasuje nas w ścisłej czołówce EPO. Co wyróżnia kraje z wysokim udziałem kobiet jako autorek patentów? Czy EPO identyfikuje konkretne polityki, struktury instytucjonalne lub wzorce sektorowe, które temu sprzyjają, i które mogłyby być replikowane w innych państwach?

            Nasze najnowsze badanie Advancing women in STEM (marzec 2026 r.) pokazuje, że nie ma jednego czynnika, który wyjaśniałby większy udział kobiet w procesie patentowania. Jest to raczej wynik połączenia cech strukturalnych, instytucjonalnych i sektorowych. Jednym z ważnych elementów jest rola uczelni wyższych i publicznych organizacji badawczych, w których kobiety są zazwyczaj silniej reprezentowane niż w niektórych częściach sektora prywatnego. W krajach, w których instytucje te wnoszą większy wkład w działalność patentową, często odnotowuje się wyższy odsetek kobiet-wynalazców. Istotną rolę odgrywa również specjalizacja sektorowa: udział kobiet jest zazwyczaj wyższy w takich dziedzinach jak chemia, biotechnologia i nauki przyrodnicze niż w takich obszarach jak inżynieria mechaniczna.

            Jednocześnie w badaniu podkreślono, że nadal istnieje zjawisko „nieszczelnego rurociągu”, w ramach którego kobiety są niedostatecznie reprezentowane na wielu etapach, od edukacji po zgłaszanie patentów i komercjalizację. Warto zauważyć, że chociaż kobiety wnoszą znaczący wkład w badania naukowe, nadal rzadziej są wymieniane jako wynalazczynie w patentach niż ich koledzy. Wskazuje to na znaczenie wzmacniania powiązań między środowiskiem akademickim a przemysłem, poprawy uznania wkładu kobiet oraz zapewnienia ukierunkowanego wsparcia w zakresie patentowania i przedsiębiorczości. Wyniki dla Polski sugerują, że wiele z tych elementów już funkcjonuje, a jednocześnie podkreślają szersze możliwości w całej Europie w zakresie dalszego wspierania kobiet w przekładaniu badań naukowych na opatentowane innowacje.

            — Rozmawiał Grzegorz Kubera

            REKLAMA