James Dacombe ma zaledwie 25 lat, a już został najmłodszym w Europie miliarderem, który dorobił się majątku samodzielnie. Brytyjczyk rzucił szkołę średnią, zbudował startup medyczny, a następnie postawił na jeden z najbardziej gorących segmentów technologii — układy scalone do sztucznej inteligencji. Jego firma Olix została właśnie wyceniona na 3,3 mld dol.
- Olix pozyskał 312 mln dol. finansowania i w ciągu pół roku potroił swoją wycenę do 3,3 mld dol.
- 25-letni James Dacombe ma według szacunków około 30 proc. udziałów w firmie, co uczyniło go miliarderem
- Startup chce produkować wyspecjalizowane fotoniczne układy do obsługi modeli AI, zamiast konkurować z Nvidią chipem uniwersalnym
- Olix zamierza dostarczyć pierwsze układy klientom w drugiej połowie 2027 r., ale rywalizuje z coraz liczniejszą grupą dobrze finansowanych konkurentów
Kariera Jamesa Dacombe’a daleko odbiega od tradycyjnego modelu budowania pozycji w branży technologicznej. W 2017 r. Brytyjczyk zrezygnował ze szkoły średniej i założył CoMind, startup pracujący nad technologiami monitorowania aktywności mózgu. Cztery lata później otrzymał Thiel Fellowship — program wspierający młodych przedsiębiorców gotowych zrezygnować ze studiów, aby skupić się na budowie własnych firm.
Zapisz się na newsletter BGR. Otrzymuj najlepsze informacje i porady, a także zaproszenia na eventy.
Klikając „Zapisz mnie”, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszą Polityką prywatności.
Dziś Dacombe nadal kieruje CoMind, ale jego największym źródłem majątku stała się inna spółka. Założony w 2024 r. londyński Olix w zaledwie dwa lata urósł do wyceny 3,3 mld dol. Na początku sierpnia firma zebrała 312 mln dol. od grupy inwestorów obejmującej m.in. Fundomo, notowanego na Nasdaq projektanta chipów Arm, fundusz Hudson River Trading oraz współzałożyciela Netflixa Reeda Hastingsa. W rundzie uczestniczył również brytyjski państwowy fundusz Sovereign AI.
Wycena Olix potroiła się w ciągu zaledwie sześciu miesięcy. Dacombe ma według szacunków około 30 proc. udziałów w spółce, co samo w sobie daje mu papierowy majątek zbliżony do miliarda dolarów. Do tego dochodzi około 12 proc. udziałów w CoMind. Ta druga firma w sierpniu 2025 r. pozyskała 102,5 mln dol., choć nie ujawniła swojej wyceny.
W rezultacie 25-latek został najmłodszym europejskim miliarderem, który zbudował fortunę samodzielnie. Należy też do niezwykle wąskiej grupy jedenastu self-made miliarderów na świecie, którzy nie ukończyli jeszcze 30 lat.
Sprawdź też: Konto biznesowe na TikToku. Konfiguracja profilu i pierwszy tydzień z treścią
Olix chce udowodnić, że nie każde AI potrzebuje Nvidii
Najważniejszy pomysł stojący za Olix jest stosunkowo prosty. Na czym polega? Bardzo potężne układy Nvidii nie muszą być najlepszym ani najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem dla każdego zadania związanego ze sztuczną inteligencją.
Firma Dacombe’a skupia się przede wszystkim na inferencji, czyli etapie, w którym już wytrenowany model AI wykorzystuje swoją wiedzę do generowania odpowiedzi. Zamiast projektować jeden uniwersalny procesor obsługujący wiele różnych zadań, Olix chce dzielić obciążenia między wyspecjalizowane układy zoptymalizowane pod konkretne fragmenty pracy modelu.
Jeszcze ważniejsza może być zastosowana technologia fotoniczna. Dane między poszczególnymi elementami systemu mają być przesyłane za pomocą światła, a nie wyłącznie tradycyjnych sygnałów elektrycznych. W teorii pozwala to zmniejszyć opóźnienia oraz zużycie energii — dwa problemy, które stają się coraz poważniejsze wraz ze wzrostem wielkości modeli AI i liczby ich użytkowników.
Olix próbuje również ograniczyć zależność od kosztownej pamięci o dużej przepustowości, czyli HBM. Jest ona obecnie jednym z kluczowych elementów infrastruktury AI, ale pozostaje droga i trudniej dostępna. Jeśli startup rzeczywiście zdoła zaoferować wydajne rozwiązanie wymagające mniejszej ilości takiej pamięci, może uzyskać przewagę kosztową.
Dacombe argumentuje, że przy ogromnej ekonomicznej wartości możliwości szybkiego udostępniania dużych modeli milionom użytkowników zaczyna opłacać się odejście od architektury opartej na jednym rodzaju procesora. Stawką jest przede wszystkim koszt pojedynczego zapytania do modelu — parametr, który dla operatorów usług AI może decydować o rentowności całego biznesu.
Pierwsze chipy Olix mają trafić do klientów w drugiej połowie 2027 r. Dopiero wtedy będzie można sprawdzić, czy technologiczne obietnice przełożą się na produkt konkurencyjny na skalę przemysłową.
Boom na AI tworzy nowe pokolenie miliarderów
Dacombe nie jest wyjątkiem. Rozwój startupów AI sprawia, że na listach najbogatszych pojawiają się przedsiębiorcy znacznie młodsi niż jeszcze kilka lat temu.
Kolejnym europejskim przykładem jest 26-letni Szwed Arvid Lunnemark, współzałożyciel firmy Cursor rozwijającej narzędzia AI do programowania. Według przytoczonych danych jego majątek sięgnął około 2,4 mld dol.
Po tej samej stronie europejskiego boomu znajduje się Fabian Hedin, współzałożyciel Lovable. Po rundzie finansowania wyceniającej tę firmę na 13,3 mld dol. jego majątek szacowany jest na około 3,1 mld dol.
Jeszcze szybciej nowe fortuny powstają w Stanach Zjednoczonych. Tytuł najmłodszego self-made miliardera na świecie kilkukrotnie zmieniał właściciela w ciągu kilkunastu miesięcy. Obecnie należy do współzałożyciela startupu rekrutacyjnego Mercor Suryi Midhy, którego majątek został oszacowany na około 2,2 mld dol. po rundzie finansowania wyceniającej firmę na 10 mld dol.
Tak wysokie majątki należy jednak traktować inaczej niż miliardy ulokowane w gotówce czy płynnych aktywach. W przypadku młodych założycieli wynikają one przede wszystkim z wartości posiadanych udziałów pomnożonej przez wycenę osiągniętą podczas ostatniej rundy finansowania. Jeśli kolejna runda odbędzie się przy niższej wycenie albo technologia nie spełni oczekiwań rynku, papierowa fortuna może równie szybko stopnieć.
Takie ryzyko jest szczególnie widoczne w przypadku Olix. Firma wchodzi na rynek pełen dobrze finansowanych konkurentów. d-Matrix, wspierany m.in. przez Microsoft, już sprzedaje własne chipy Corsair, a o ten sam rynek walczą również MatX, Etched i londyński Fractile. Także Nvidia nie zamierza oddawać pola specjalistycznym konstrukcjom.
Dacombe nie ma wcześniejszego doświadczenia w tradycyjnej branży półprzewodników, ale liczy, że kompetencje zdobyte przy fotonice w CoMind pozwolą mu podejść do problemu inaczej niż największe firmy chipowe. Kapitału na eksperymenty na razie nie brakuje. Prawdziwa walka zacznie się wtedy, gdy kolejne architektury trafią do centrów danych i będzie można porównać ich wydajność, zużycie energii oraz koszt obsługi modeli.
Jeżeli Olix spełni swoje obietnice, 25-letni miliarder może stać się jednym z najważniejszych przedsiębiorców nowej infrastruktury AI. Jeśli nie, jego historia będzie kolejnym przypomnieniem, że w czasie technologicznej gorączki wyceny startupów potrafią rosnąć znacznie szybciej niż ich przychody i gotowe produkty.
Czytaj też: Margot Robbie zarobiła na „Barbie” ponad 185 mln zł. Jej majątek jest gigantyczny
