„Barbie” była dla Margot Robbie czymś więcej niż rolą życia. Australijska aktorka weszła do projektu także jako producentka i dzięki temu uczestniczyła w finansowym sukcesie filmu. Według najnowszych informacji jej łączna wypłata za „Barbie” miała sięgnąć około 50 mln dol. (ok. 185 mln zł). Dziś stawką w negocjacjach nie jest już tylko kolejny hit, ale pytanie, ile Warner Bros. musi zapłacić, by ponownie zebrać tę samą ekipę.
- Margot Robbie miała zarobić około 50 mln dol. za udział w „Barbie” jako aktorka i producentka
- Film zarobił globalnie około 1,45 mld dol. i był największym kinowym hitem 2023 r.
- Majątek Robbie jest obecnie szacowany na około 60 mln dol., choć takie wyceny są orientacyjne
- Jej siła finansowa wynika nie tylko z aktorstwa, ale też z działalności producenckiej LuckyChap Entertainment
Według „Variety” Robbie mogła otrzymać około 50 mln dol. z tytułu wynagrodzenia i udziału w zyskach z „Barbie”. Film Grety Gerwig okazał się fenomenem — globalne wpływy przekroczyły 1,44 mld dol., a produkcja stała się największym kinowym sukcesem w historii Warner Bros. pod względem światowych wpływów.
Zapisz się na newsletter BGR. Otrzymuj najlepsze informacje i porady, a także zaproszenia na eventy.
Klikając „Zapisz mnie”, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszą Polityką prywatności.
Robbie nie była jednak wyłącznie twarzą filmu. Pełniła funkcję producentki i uczestniczyła w tzw. back-endzie, czyli części zysków generowanych przez projekt po premierze. Forbes szacował, że w 2023 r. zarobiła 59 mln dol. po odjęciu kosztów reprezentacji, a jej udział w zyskach z „Barbie” wynosił około 12,5% puli back-endowej.
To tłumaczy, dlaczego rozmowy o sequelu są tak trudne. Według „Variety” Warner Bros. Discovery próbował wielokrotnie przekonać Robbie, Ryana Goslinga, Gretę Gerwig i Noaha Baumbacha do powrotu. Zespół miał odrzucić ponad sześć ofert.
Najnowsza propozycja studia została opisana przez jedno ze źródeł jako „life-changing money” (pieniądze odmieniające życie), choć inne zastrzegło, że historyczna ma być przede wszystkim łączna wartość pakietu dla całej ekipy.
Sprawdź też: Trzy kąpiele dziennie, domowe rytuały i majątek wart miliony. Zoe Saldaña pokazuje inną stronę kariery
Robbie nie jest już tylko aktorką. Zbudowała własną fabrykę projektów
Klucz do zrozumienia pozycji Margot Robbie leży w LuckyChap Entertainment. To firma producencka, którą założyła w 2014 r. razem z Tomem Ackerleyem, Joseyem McNamarą i Sophią Kerr. LuckyChap stoi m.in. za „I, Tonya”, „Promising Young Woman”, „Maid”, „Saltburn” i „Barbie”.
Robbie działa dziś jednocześnie po dwóch stronach rynku. Jako aktorka nadaje projektom rozpoznawalność i zwiększa szanse na finansowanie. Jako producentka wyszukuje pomysły, rozwija scenariusze, buduje zespoły i negocjuje z dużymi studiami. W praktyce przestała być wyłącznie wykonawczynią cudzej wizji — współtworzy biznes, który decyduje, jakie historie trafiają na ekrany.
Dla widzów ma to konkretną wartość. LuckyChap wspiera projekty, które nie zawsze wyglądają jak najbezpieczniejsze hollywoodzkie inwestycje. To m.in. historie prowadzone przez kobiece bohaterki, nowych twórców i bardziej autorskie scenariusze. „Promising Young Woman” czy „Maid” pokazały, że takie produkcje mogą zdobywać nagrody, wywoływać dyskusje i docierać do szerokiej publiczności. Robbie pomaga więc zamieniać mniej oczywiste pomysły w projekty zdolne konkurować globalnie.
W 2025 r. LuckyChap uruchomiło też międzynarodowe przedsięwzięcie produkcyjne, rozszerzając działalność poza rynek amerykański.
Jaki majątek ma Margot Robbie?
Publiczne szacunki majątku Robbie wskazują obecnie na około 60 mln dol. Taką kwotę podają m.in. Celebrity Net Worth oraz „Parade”. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to wartość potwierdzona sprawozdaniem finansowym aktorki. Tego typu wyceny opierają się na informacjach o honorariach, kontraktach reklamowych, nieruchomościach i innych aktywach, których pełna wartość nie jest publicznie znana.
Szacunek 60 mln dol. może wydawać się niski przy informacji o 50 mln dol. z samej „Barbie”, ale wynagrodzenie brutto nie jest równoznaczne z przyrostem majątku netto. Od honorariów odlicza się podatki i prowizje, a część pieniędzy może być reinwestowana w firmę lub nowe projekty.
Najważniejsza zmiana w karierze Robbie polega na czymś innym. Coraz większa część jej majątku nie wynika z tego, ile studio zapłaci jej za rolę, ale z tego, że sama współdecyduje, jakie projekty powstaną i na jakich warunkach. „Barbie” była najlepszym dowodem, że w Hollywood największe pieniądze zarabia się nie tylko przed kamerą, lecz także wtedy, gdy ma się udział w sukcesie całego przedsięwzięcia.
Czytaj też: Zendaya zarabia jak największe gwiazdy Hollywood. Jej majątek może sięgać 40 mln dolarów
