Najbardziej charakterystyczna asymetria polskiego rynku kawy widoczna w badaniu Business Growth Review z kwietnia 2026 r. dotyczy kaw mlecznych. Kiedy Polacy są poza domem, sięgają po nie zdecydowanie najczęściej — 62,3% konsumentów wskazuje cappuccino, latte, flat white lub cortado jako kawę zamawianą w kawiarni, restauracji albo na wynos. W domu przygotowuje je jedynie 31% proc. badanych. Różnica wynosi 31,3 punktu procentowego i jest największą luką między domową a kawiarnianą konsumpcją w całym kwestionariuszu (n=1118 konsumentów kawy, próba reprezentatywna dla Polski).
- 62,3% Polaków zamawia kawę mleczną poza domem, ale tylko 31% przygotowuje ją samodzielnie — to luka 31,3 punktu procentowego
- Spieniacz do mleka posiada już 35,9% konsumentów, kolejne 5,8% planuje jego zakup w najbliższych 12 miesiącach
- Aż 65,5% planujących zakup nowego sprzętu celuje w automatyczny ekspres ciśnieniowy z funkcją mleczną
- Mediana ceny zakupu posiadanego ekspresu to 2750 zł, a najpopularniejszy przedział 2001–3500 zł — to tzw. sweet spot urządzeń przygotowujących mleko automatycznie
Najczęściej wybierane napoje robione samodzielnie w domu to kawa mleczna ze spienionym mlekiem (31%), kawa rozpuszczalna z wodą lub mlekiem (20,5%) oraz czarna kawa na bazie espresso (19,7%). Na zewnątrz proporcje są inne: 43,8% respondentów zamawia czarną kawę opartą na espresso, a kawa mleczna dominuje z wynikiem ponad 62%. Sam fakt, że dwie najpopularniejsze kategorie napojów odwracają się w zależności od miejsca, sugeruje, że nie chodzi tylko o preferencje smakowe.
Z czego wynika ten strukturalny brak? Magdalena Rzepka, head of marketing w Coffeedesk, wskazuje na dwa równoległe czynniki — psychologiczny i sprzętowy. — Ta różnica nie wynika wyłącznie z obaw przed przygotowywaniem kaw mlecznych samodzielnie. Dla wielu osób kawa mleczna w kawiarni jest formą przyjemności i małym rytuałem. Nawet osoby, które na co dzień piją głównie czarną kawę, traktują wizytę w kawiarni jako pewnego rodzaju doświadczenie. Wtedy liczy się nie tylko sama kawa, ale całe otoczenie — dobrze spienione mleko, estetyczna filiżanka, atmosfera, latte art. W domu, kiedy robimy kawę szybko między obowiązkami, nikt nie odtwarza całego kawiarnianego doświadczenia — mówi dla Business Growth Review.
Drugim wymiarem jest dostęp do sprzętu. Z badania wynika, że spieniacz do mleka posiada już 35,9% konsumentów — to drugie najpopularniejsze akcesorium kawowe, po termokubku (43,2%). Kolejne 5,8% respondentów planuje jego zakup. Wśród osób deklarujących plan zakupu nowego sprzętu w najbliższych 12 miesiącach (n=420) spieniacz wybiera 6,4%. Dominują jednak automatyczne ekspresy ciśnieniowe typu bean-to-cup, które rozważa 65,5% planujących zakup.
To istotny sygnał: konsumenci wybierają urządzenia z wbudowanym systemem mlecznym, omijając trzon problemu — samodzielne spienianie. Wśród użytkowników kapsułek aż 37,2% jako kolejny zakup rozważa właśnie automat, co potwierdza migrację rynku w stronę urządzeń łączących wygodę z funkcją mleczną.
— Dobrze spienione mleko wymaga czasu i praktyki. Najprostszym rozwiązaniem są ekspresy automatyczne z systemem mlecznym, ale są droższe niż urządzenia przygotowujące wyłącznie czarną kawę. Istnieją też ręczne i automatyczne spieniacze. To jednak nadal oznacza dodatkowy sprzęt i krok — tłumaczy Magdalena Rzepka.
Czytaj też: Kawa specialty w Polsce rośnie szybciej niż wskazują liczby [BADANIE]
Mleko mlekowi nierówne
Rosnąca popularność napojów roślinnych dodatkowo komplikuje sytuację domowego baristy. — Aby dobrze się spieniały, muszą być odpowiednio przygotowane i są droższe od mleka. Nie każdy domowy sprzęt radzi sobie z nimi równie dobrze. Klasyczne, bardziej tłuste mleko krowie spienia się najlepiej. Kawiarnie korzystają z napojów roślinnych w specjalnych wariantach dla baristów, które są bardziej zaawansowane technologicznie i wyraźnie droższe — dodaje ekspertka z Coffeedesk.
Mediana ceny zakupu posiadanego automatycznego ekspresu w próbie wyniosła 2750 zł, a najpopularniejszy przedział to 2001–3500 zł (20,2% nabywców). To sweet spot odpowiadający np. modelom DeLonghi Magnifica/Dinamica i Philips serii 4400 — a więc urządzeniom przygotowującym mleko w trybie automatycznym. Jednocześnie 23,4% badanych pije kawę w restauracji lub barze, a 23,3% w trasie, na wynos — to potwierdza, że kawiarnia pełni dla polskiego konsumenta funkcję rytuału i przerwy w codziennej rutynie, której domowa produkcja nie odtwarza.
Luka 31,3 punktu procentowego to wskazanie strukturalnego braku. Kompetencji, sprzętu albo motywacji do replikacji kawiarnianego doświadczenia w domu. Otwiera przy tym okno biznesowe dla producentów spieniaczy, mleka dla baristów oraz ekspresów z parownikiem. Marketing edukacyjny pokazujący, że profesjonalne cappuccino lub latte można odtworzyć w domu, pozostaje niewykorzystaną strategią konwersji rynku.
Sprawdź też: Polska palarnia czy zagraniczne marki? Oto, co mówią Polacy [BADANIE]
