Chiński gigant CATL wprowadza na rynek pierwszy seryjnie produkowany akumulator sodowo-jonowy do samochodów osobowych. Nowa technologia działa przy -50°C, kosztuje mniej niż tradycyjne ogniwa litowe i nie zależy od zasobów, których wydobycie budzi geopolityczne kontrowersje. To może być przełom, na który czekali kierowcy w zimnych krajach.
- Changan Nevo A06 to pierwszy seryjnie produkowany samochód osobowy na świecie napędzany akumulatorem sodowo-jonowym – zadebiutuje na chińskim rynku w połowie 2026 r.
- Bateria CATL Naxtra o pojemności 45 kWh zachowuje ponad 90% pojemności w temperaturze -40°C i działa stabilnie nawet przy -50°C
- Sód jest kilkadziesiąt razy tańszy i bardziej dostępny niż lit – nowe ogniwa mają kosztować ok. 30% mniej w produkcji niż popularne akumulatory LFP
- W ciągu czterech lat globalne dostawy akumulatorów sodowo-jonowych mają przekroczyć 1000 GWh rocznie, wobec 9 GWh w 2025 r.
Koniec monopolu litu w elektromobilności
Przez niemal dwie dekady akumulator litowo-jonowy był sercem każdego pojazdu elektrycznego – i trudno było sobie wyobrazić alternatywę. To właśnie zmienia się w 2026 r.
Chiński producent samochodów Changan Automobile, we współpracy z największym na świecie producentem ogniw trakcyjnych CATL, zaprezentował Changan Nevo A06 – pierwszy seryjnie produkowany samochód osobowy napędzany akumulatorem sodowo-jonowym. Jak podaje Electrek, ogniwo nosi nazwę Naxtra i zostało oficjalnie przedstawione podczas wydarzenia „Changan SDA Intelligence Milestone Release & Sodium-Ion Battery Global Strategy Launch” w lutym 2026 r.
Dyrektor ds. technicznych CATL, Gao Huan, skomentował debiut podczas konferencji prasowej: „Przełomy w technologii sodowo-jonowej zapewniają większą odporność, szerszy zakres temperatury pracy i bardziej zrównoważony rozwój elektryfikacji.”
Słowa te brzmią jak manifest nowej ery w motoryzacji elektrycznej – ery, w której lit przestaje być jedynym surowcem wyznaczającym kierunek.
Sód – pierwiastek chemiczny znany każdemu ze szkolnych lekcji chemii jako składnik soli kuchennej – jest powszechnie dostępny na całym świecie, znacznie łatwiejszy w wydobyciu niż lit i nieporównywalnie tańszy.
Według danych przytoczonych przez Heise Autos, koszty produkcji ogniw sodowych są o około 30% niższe niż ogniw litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP), które dziś dominują w segmencie przystępnych cenowo aut elektrycznych. CATL przyznaje, że technologia ta ma pomóc firmie uniezależnić się od wahań cen litu – surowca, którego ceny potrafiły rosnąć i spadać w zawrotnym tempie, komplikując planowanie produkcji całej branży.
Sprawdź też: Marzenie Elona Muska o robotaksówkach
Arktyczne testy w mongolskim mrozie
Argumentem za sodowo-jonowymi ogniwami jest ich zachowanie w zimowych warunkach – i tu Naxtra wypada naprawdę imponująco. Testy zimowe przeprowadzono w Yakeshi w Mongolii Wewnętrznej, gdzie temperatury spadają drastycznie poniżej zera. Wyniki, opisywane przez Inside EVs, mówią same za siebie: moc oddawana przez baterię w temperaturze -30°C jest trzykrotnie wyższa niż w porównywalnej baterii LFP tej samej pojemności.
Przy -40°C akumulator zachowuje ponad 90% swojej nominalnej pojemności, a praca jest możliwa nawet w ekstremalnych warunkach przy -50°C.
Dla porównania – tradycyjne akumulatory litowo-jonowe tracą przy silnym mrozie nawet połowę swojego zasięgu. Dla kierowców w Polsce, krajach bałtyckich czy Skandynawii oznacza to w praktyce, że auto, które latem przejeżdża 400 kilometrów, zimą ledwo dobija do 200. Naxtra ma ten problem w znacznej mierze wyeliminować.
Do tego technologia sodowo-jonowa okazała się wyjątkowo bezpieczna. Jak podaje Electrive, w testach skrajnego nadużycia – włącznie z mechanicznym przecięciem w pełni naładowanego ogniwa – bateria nie wytworzyła dymu, nie zajęła się ogniem ani nie eksplodowała. Naxtra jako pierwsza spełniła zaostrzone chińskie normy bezpieczeństwa dla systemów magazynowania energii.
Szybkość ładowania również robi wrażenie. CATL deklaruje możliwość ładowania prądem o prędkości do 5C, co oznacza uzupełnienie energii od 10 do 80% pojemności w zaledwie 15–20 minut. Co ważne, ładowanie jest możliwe nawet w temperaturze -30°C, bez konieczności uprzedniego podgrzewania pakietu.
Parametry i ograniczenia nowej generacji
Changan Nevo A06 z akumulatorem Naxtra o pojemności 45 kWh oferuje zasięg powyżej 400 km według chińskiego cyklu CLTC – co po przeliczeniu na europejskie normy WLTP dałoby około 328 km. To wyraźnie mniej niż wersje tego samego modelu wyposażone w baterie litowe, które osiągają 510 i 630 km w CLTC, jak przypomina Car News China. Gęstość energii ogniw sodowych wynosi 175 Wh/kg – porównywalnie z LFP, ale wyraźnie poniżej akumulatorów niklowo-manganowo-kobaltowych (NMC) stosowanych w droższych autach.
CATL jest jednak przekonany, że to dopiero początek drogi. Wraz z dojrzewaniem łańcucha dostaw surowców i komponentów do ogniw sodowych, firma prognozuje, że zasięg aut elektrycznych tej klasy wzrośnie do 500–600 km w CLTC, a hybryd z przedłużaczem zasięgu – do 300–400 km. Dla rynku masowego, gdzie dominują krótkie i średnie trasy miejskie, już dziś oferowane 400 km powinno wystarczyć zdecydowanej większości użytkowników.
Warto dodać, że CATL przewiduje trwałość akumulatora Naxtra na poziomie ponad 10 000 cykli ładowania przy zachowaniu 85% pojemności – to odpowiada żywotności mierzonej w milionach kilometrów i daleko przewyższa typowe gwarancje producentów samochodów elektrycznych.
Czytaj też: Pierwsze spojrzenie na Porsche 911 Turbo S 2026
Globalna strategia i perspektywy dla Europy
Na razie akumulator sodowo-jonowy trafi wyłącznie na rynek chiński. Changan zapowiedział jednak, że technologia zostanie stopniowo wdrożona we wszystkich jego markach – Avatr, Deepal, Nevo i Uni – obejmując pojazdy różnych segmentów.
CATL, który dostarcza ogniwa również dla Tesli, Volkswagena i Toyoty, wyraźnie sygnalizuje, że widzi w technologii sodowej „drugi filar” obok litowo-jonowej, a nie jedynie ciekawostkę techniczną.
Globalne dostawy akumulatorów sodowo-jonowych wzrosły w 2025 r. o 150%, osiągając 9 GWh. W ciągu czterech kolejnych lat wolumen ma przekroczyć 1000 GWh. To wzrost o ponad sto razy, który świadczy o tym, że branża traktuje nową chemię poważnie. CATL równolegle opracowuje hybrydowe ogniwa łączące sód i lit, otwierając tym samym nowy rozdział w historii magazynowania energii.
Dla europejskich i polskich kierowców, zmęczonych zimową bezsilnością aut elektrycznych, akumulator sodowy może być dokładnie tym, czego brakowało – technologią, która nareszcie sprawia, że elektryk nie boi się zimy.
