Barista w domu. Jak Polacy pokochali kawę – i dlaczego to dopiero początek

Barista w domu. Jak Polacy pokochali kawę – i dlaczego to dopiero początek Barista w domu. Jak Polacy pokochali kawę – i dlaczego to dopiero początek

Jeszcze dwadzieścia lat temu polska kuchnia pachniała Nescafé. Łyżeczka granulatu, wrzątek z czajnika, ewentualnie odrobina mleka z kartonika – i kawa gotowa. Dziś w tej samej kuchni coraz częściej stoi ekspres ciśnieniowy, obok młynek żarnowy, a na blacie leży torebka ziaren z etykietą opisującą wysokość plantacji, profil smakowy czy nawet imię farmera z Etiopii. I nie jest to sceneria z kawiarni na Mokotowie, ale coraz częściej polskie mieszkanie.

Transformacja, którą przeszedł polski rynek kawowy w ostatniej dekadzie, nie ma precedensu w historii naszych nawyków żywieniowych. Zmienił się nie tylko produkt w filiżance, ale cały ekosystem wokół niego – urządzenia, rytuały, język, tożsamość konsumenta. Ekspres przestał być sprzętem AGD, a stał się deklaracją stylu życia. Ziarna przestały być towarem — są dziś opowieścią o miejscu, czasie i rękach, które je zebrały.

Z herbacianego narodu w espresso republic

Polska przez dekady uchodziła za kraj herbaty. Kawa była obecna, ale peryferyjnie – jako zastrzyk kofeiny w pracy, jako dodatek do ciasta u babci, jako rytuał wyłącznie poranny i wyłącznie pragmatyczny.

Przełom przyniósł ze sobą nie tylko wzrost zamożności, ale też ekspansję kultury kawiarni, wpływ podróży zagranicznych i – co kluczowe – pojawienie się nowego pokolenia konsumentów, dla których jakość codziennych przyjemności jest wartością, a nie luksusem.

Dziś Polska jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków kawowych w Europie Środkowej. Kawiarnie rosną w liczbie szybciej niż w niemal każdym innym segmencie gastronomii. Ekspres do kawy regularnie pojawia się na listach najbardziej pożądanych prezentów i zakupów do domu. A kategoria kaw specialty – jeszcze kilka lat temu dostępna wyłącznie w kilku butikowych palarniach – dziś trafia do supermarketów, subskrypcji internetowych i bezpośrednio pod drzwi konsumentów.

Jak trafnie ujmuje to firma Coffedesk:

Rynek kawy w Polsce nie rośnie już ilościowo, ale wyraźnie zmienia się jakościowo. Coraz częściej sięgamy po kawy ziarniste i specialty, a przy wyborze liczy się nie tylko smak, ale też pochodzenie i doświadczenie. Kawa wychodzi też poza dom – dynamicznie rośnie liczba kawiarni i miejsc, gdzie można napić się dobrej kawy. Dla wielu osób to dziś coś więcej niż napój – to codzienny rytuał i sposób spędzania czasu.

Ekspres jako wybór światopoglądowy

W centrum tej przemiany stoi jedno pytanie, które branża zadaje sobie coraz głośniej: co tak naprawdę kieruje klientem, gdy staje przed wyborem ekspresu? Bo decyzji jest tu zaskakująco wiele. Ekspres kolbowy czy automatyczny? Kapsułki czy ziarna? Marka premium czy funkcjonalny średni segment? Czy lepiej zapłacić dwa tysiące złotych raz, czy kilkadziesiąt miesięcznie za kapsułki z subskrypcji?

Model kapsułkowy przez lata triumfował wygodą. Jeden przycisk, brak mielenia, brak tamowania, zawsze powtarzalny wynik. Ale coś się zmieniło. Rosnące ceny kapsułek, presja ekologiczna, a przede wszystkim rosnąca świadomość smakowa konsumentów sprawiają, że pozycja dominujących graczy w tym segmencie jest dziś mniej pewna niż jeszcze trzy lata temu. Tymczasem automatyczne ekspresy ciśnieniowe tanieją, a ich obsługa staje się coraz prostsza. Pour-over i drip – metody przyrządzania kawy, które jeszcze niedawno kojarzyły się wyłącznie z hipsterskimi kawiarniami – pojawiają się w domach zwykłych konsumentów.

Pytania, na które nie ma jeszcze danych

Problem polega na tym, że o polskim konsumencie kawowym wiemy zaskakująco mało – przynajmniej jeśli chodzi o lokalne dane. Badania europejskie istnieją, ale Polska gubi się w regionalnych agregacjach. Deklaracje konsumentów krążą po branżowych prezentacjach, ale rzadko opierają się na reprezentatywnych próbach. Tymczasem pytań przybywa szybciej niż odpowiedzi.

Jak silna jest lojalność wobec marki kawy w porównaniu z lojalnością wobec marki urządzenia? Ilu konsumentów świadomie wybiera ziarna ze względu na ich pochodzenie geograficzne i profil palenia? Gdzie przebiega granica między kawą jako nawykiem a kawą jako rytuałem – i co ta granica oznacza dla decyzji zakupowych? Czy pour-over i młynek to nadal nisza dla nielicznych, czy już masowy trend w fazie wzrostu?

Barometr, którego brakowało

Na te pytania odpowie badanie CAWI przeprowadzone na próbie n=1000 polskich konsumentów, którego wyniki złożą się na raport „Barista w domu. Jak Polacy naprawdę wybierają kawę i ekspres„.

To pierwsze tego rodzaju badanie oparte wyłącznie na lokalnych danych – bez europejskiego uśredniania, bez zakładania, że to, co prawdziwe dla Niemiec czy Francji, musi być prawdziwe dla Polski.

Raport zostanie opublikowany na bgrev.pl z dedykowaną sekcją tematyczną. Towarzyszący cykl artykułów analitycznych będzie przez wiele miesięcy zasilał debatę o kształcie polskiego rynku kawowego – wśród producentów, dystrybutorów, kawiarni i marek, które chcą być częścią codziennego rytuału Polaków przy ekspresie.

Bo ekspres do kawy awansował. I cała branża dopiero zaczyna rozumieć, co to naprawdę oznacza.

Raport „Barista w domu” ukaże się na bgrev.pl w maju. Partnerem strategicznym jest Coffeedesk.

REKLAMA