Kapitał jest dziś wybredny: inwestorzy szukają skalowalności i dużych rynków, a pożyczkodawcy — przewidywalnych przepływów, „twardych” aktywów i usług pierwszej potrzeby. Na tle boomu przedsiębiorczości w USA (ok. 5,2 mln wniosków o rejestrację firmy w 2024 r., ~50% więcej niż w 2019 r.) widać wyraźnie, które kategorie dostają finansowanie łatwiej niż inne.
- AI wciąż dominuje w strumieniu pieniędzy venture capital — w Ameryce Płn. ok. 63% transakcji VC dotyczy AI/ML
- Cyberbezpieczeństwo ma budżety z definicji — globalne wydatki na security mają rosnąć do ok. 240 mld dol. w 2026 r.
- Fintech przechodzi z fazy hype’u do fazy infrastruktury. Płatności i embedded finance nadal przyciągają kapitał
- Usługi mobilne + holowanie wygrywają u kredytodawców, bo popyt jest stały, a sprzęt (busy, narzędzia, lawety) bywa dobrym zabezpieczeniem
Pierwsza z pięciu kategorii to firmy AI-first, ale najlepiej finansują się te, które nie sprzedają ogólnej obietnicy, tylko wchodzą głęboko w konkretny proces i branżę. To np. automatyzacja niszowych procesów w sektorze enterprise, AI dla bezpieczeństwa, „embedded intelligence” w produktach wertykalnych. Taki profil jest atrakcyjny, bo obiecuje szybkie skalowanie (argument dla VC) i jasny zwrot z inwestycji u klientów (dla finansowania wzrostu).
Jednocześnie to segment wymagający. Koszt danych, infrastruktury i talentów oraz ryzyka regulacyjne podnoszą próg wejścia. Dlatego wygrywają startupy, które od początku projektują produkt pod wymogi compliance i bezpieczeństwa danych — co paradoksalnie zwiększa ich atrakcyjność dla inwestorów w późniejszych etapach.
Cybersecurity i fintech. Rynki, w których trzeba wydawać
Drugi i trzeci typ firm, które w 2026 r. mają szczególną przychylność kapitału, to cybersecurity oraz fintech — wspólny mianownik to długoterminowe trendy budżetowe i infrastrukturalne.
W cyberbezpieczeństwie popyt napędzają zarówno rosnące zagrożenia, jak i przenoszenie procesów do chmury oraz presja regulacyjna. Gartner prognozuje wzrost globalnych wydatków end-user na security do ok. 240 mld dol. w 2026 r., co jest mocnym sygnałem dla inwestorów i strategów M&A.
W fintechu pieniądz jest bardziej selektywny niż w latach 2020–2021, ale wraca tam, gdzie fintech jest rurociągiem dla gospodarki. Czyli? To oczywiście płatności (w tym account-to-account), infrastruktura płatnicza, regtech oraz embedded (wbudowane) usługi finansowe w produktach niefinansowych. KPMG wskazuje, że płatności pozostawały najgorętszym podsegmentem w 2024 r., a inwestorzy akcentują odporność, przejrzystość regulacyjną i skalowalność.
Sprawdź też: Mark Cuban stawia na coś innego niż AI. Ten ruch może zdefiniować 2026 r.
Mobilny serwis, utrzymanie i obsługa flot oraz holowanie. Przewidywalna „realna” gospodarka
Czwarty typ biznesu to mobilne naprawy/serwis w terenie i obsługa flot (np. serwis opon, mobilny serwis diesla, naprawy maszyn na miejscu). Dla pożyczkodawców to często czytelny model: niższe koszty (brak drogiej lokalizacji), usługa pierwszej potrzeby, a do tego sprzęt możliwy do sfinansowania i traktowany jako zabezpieczenie. Właśnie tak argumentują brokerzy finansowania MŚP, wskazując mobilny serwis jako kategorię o relatywnie dobrych wskaźnikach akceptacji finansowania.
Za popytem stoi też rynek pracy i skala potrzeb obsługi pojazdów. BLS prognozuje wzrost zatrudnienia mechaników/techników serwisu aut w latach 2024–2034 oraz ok. 70 tys. wakatów rocznie (średnio) wynikających m.in. z rotacji i zastępowania pracowników. To sprzyja firmom, które potrafią standaryzować usługę i budować sieć techników.
Piąty typ biznesu to holowanie i assistance/recovery. Tu przewagą jest popyt niezależny od koniunktury: awarie, kolizje i problemy z akumulatorami nie znikają w recesji. Dane pokazują skalę rynku — ponad 27 mln interwencji w 2024 r., z czego ok. 13 mln stanowiły holowania. Dodatkowo kontrakty (ubezpieczyciele, floty, kluby motoryzacyjne, dyżury miejskie) stabilizują przychody, co jest językiem, który banki i firmy leasingowe rozumieją szczególnie dobrze.
Czytaj też: 10 najczęstszych powodów upadku nowych firm
