Mniej niż 4 tys. osób na świecie ma 15,1 bln dol. Majątek miliarderów nigdy nie był tak skoncentrowany

Jedna czwarta łącznego majątku miliarderów znajduje się w rękach 29 "supermiliarderów" Jedna czwarta łącznego majątku miliarderów znajduje się w rękach 29 "supermiliarderów"
Jedna czwarta łącznego majątku miliarderów znajduje się w rękach 29 "supermiliarderów"

Na świecie żyje mniej niż 3,8 tys. miliarderów — statystycznie mniej, niż mieści duży koncert czy stadionowa trybuna. Ta mikroskopijna grupa kontroluje jednak rekordowe 15,1 bln dol., a coraz większa część tego majątku trafia do wąskiego grona „supermiliarderów”. Jednym z głównych motorów nowych fortun okazuje się sztuczna inteligencja.

  • Liczba miliarderów wzrosła w 2025 r. o 8,2 proc., najszybciej od pięciu lat
  • 29 osób z majątkiem ponad 50 mld dol. kontroluje już 27,2 proc. całego bogactwa miliarderów
  • Firmy mocno inwestujące w AI rosły pod względem kapitalizacji szybciej niż pozostałe
  • W ciągu dekady miliarderzy mogą przekazać rodzinom około 6,6 bln dol.

Według Billionaire Census 2026 firmy Altrata na świecie jest mniej niż 3,8 tys. miliarderów. W skali populacji przekraczającej 8 mld osób to grupa niemal niezauważalna — około jednej osoby na dwa miliony mieszkańców globu. Jednocześnie właśnie ta garstka posiada łącznie 15,1 bln dol.

Skala robi jeszcze większe wrażenie po zestawieniu z gospodarkami państw. Majątek światowych miliarderów odpowiada niemal połowie rozmiaru gospodarki USA i około 30 proc. łącznego PKB państw G7. W 2025 r. ich populacja zwiększyła się o 8,2 proc., najmocniej od pięciu lat.

Nie oznacza to jednak, że bogactwo rozkłada się równomiernie nawet w tej elitarnej grupie. Altrata wyróżnia dziś 29 osób z majątkiem przekraczającym 50 mld dol. Jeszcze w 2017 r. było ich zaledwie 10. Obecnie „supermiliarderzy” posiadają 4,1 bln dol., czyli aż 27,2 proc. całego majątku miliarderów. Dziewięć lat temu kontrolowali tylko 7,2 proc.

Na publicznych listach najbogatszych dominują nazwiska takie jak Elon Musk, Larry Page, Sergey Brin, Jeff Bezos, Larry Ellison, Mark Zuckerberg, Jensen Huang czy Warren Buffett. Wspólnym mianownikiem wielu tych fortun są technologie i boom na sztuczną inteligencję.

Czytaj też: Inflacja wraca. Banki centralne znów sięgają po podwyżki stóp

AI tworzy nową falę fortun

Maeen Shaban, dyrektor ds. badań i analityki w Altrata, wskazuje AI jako jeden z najważniejszych czynników napędzających ostatni wzrost majątków. Firma przeanalizowała 150 spółek publicznych, w których ulokowana jest największa część majątku miliarderów, i podzieliła je na przedsiębiorstwa intensywnie inwestujące w sztuczną inteligencję od 2023 r. oraz pozostałe.

Firmy aktywne w AI osiągnęły w latach 2024-2025 wzrost kapitalizacji rynkowej o 23 proc. wyższy niż druga grupa. Nie da się jednak całego efektu przypisać wyłącznie AI. Część miliarderów stworzyła firmy bezpośrednio związane ze sztuczną inteligencją, inni wykorzystują ją do zwiększania efektywności i obniżania kosztów.

Równolegle rośnie geograficzna koncentracja wielkiego majątku. Nowy Jork zyskał w 2025 r. 12 miliarderów i ma ich już 164. Szybko rosły też Singapur i San Francisco, podczas gdy Hongkong i Londyn należały do czołowych metropolii, które straciły część miliarderów. Sama Zatoka San Francisco ma być domem dla sześciu z najbogatszych ludzi świata.

Nie wszędzie bogactwo skupia się w wielkich centrach. Niemcy, mimo ogromnej gospodarki, nie mają żadnego miasta w światowej top 15 pod względem liczby miliarderów, bo najbogatsi są bardziej rozproszeni po kraju. W Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda odwrotnie — według Altrata około 60 proc. miliarderów mieszka w Londynie.

Polski kontekst jest inny, ale kierunek zmian ma znaczenie także dla nas. Polska nie tworzy jeszcze fortun porównywalnych skalą z Doliną Krzemową, jednak rozwój firm technologicznych, sukcesja w dużych biznesach rodzinnych i zagraniczna ekspansja przedsiębiorców zwiększają znaczenie prywatnego kapitału. Dla banków, doradców i funduszy oznacza to większy popyt na usługi zarządzania majątkiem, sukcesji i inwestycji alternatywnych.

Wielki transfer majątku dopiero nadchodzi

Kolejna fala zmian będzie miała charakter pokoleniowy. Altrata szacuje, że w ciągu najbliższej dekady miliarderzy przekażą małżonkom i dzieciom około 6,6 bln dol. Majątek ten ma trafić łącznie do około 5 tys. osób, w tym około 2 tys. małżonków.

Mimo tej ogromnej sukcesji autorzy raportu nie spodziewają się, by dziedziczenie stało się najważniejszym źródłem nowych fortun. Shaban ocenia, że nadal 60-70 proc. przyszłych miliarderów będzie osobami, które zbudują majątek samodzielnie. Najważniejsza ma pozostać przedsiębiorczość, wspierana przez technologię, zmiany regulacyjne i łatwiejszy dostęp do globalnych rynków.

To szerszy trend widoczny także poniżej miliardowego progu. Na świecie jest około pół miliona osób z majątkiem przekraczającym 30 mln dol., a liczba ultrazamożnych rosła w latach 2005-2025 około siedem razy szybciej niż dorosła populacja świata. Altrata szacuje, że do 2040 r. nawet 70 proc. tej grupy będą stanowić osoby, które dziś jeszcze do niej nie należą.

Elita majątkowa pozostaje więc ekstremalnie wąska, ale jej skład może zmieniać się coraz szybciej. Rekordowe 15,1 bln dol. pokazuje jednocześnie, że największe fortuny rosną często znacznie szybciej niż gospodarka. Jeśli boom technologiczny i AI utrzymają tempo, granica między „bardzo bogatym” a „superbogatym” może przesuwać się szybciej niż dotąd.

Sprawdź też: Miliarder ma radę dla młodych ludzi na rynku pracy: nie proście o podwyżkę

REKLAMA