Durana Elmi zbudowała wraz z mężem markę suplementów Cymbiotika, która osiągnęła 150 mln dol. rocznych przychodów, zanim sięgnęła po pierwszy zewnętrzny kapitał. Wśród inwestorów znaleźli się Post Malone, The Weeknd i Daymond John. Dla urodzonej w Afganistanie przedsiębiorczyni biznes jest jednak także narzędziem wpływu — szczególnie na los kobiet w kraju, z którego wyjechała jako niemowlę.
- Cymbiotika sprzedała ponad 200 mln saszetek i zwiększyła sprzedaż o 400% w ciągu trzech lat
- Firma pozostawała rentowna od startu w 2019 r., a zewnętrzne finansowanie pozyskała dopiero pod koniec ubiegłego roku
- W rundzie seed o wartości 25 mln dol. uczestniczyło ponad 50 inwestorów, w tym gwiazdy muzyki i telewizji
- Durana Elmi chce nie tylko rozwijać firmę, ale też inspirować kobiety i wspierać je w Afganistanie
Durana Elmi twierdzi, że w Afganistanie, gdzie się urodziła, ptaki mają dziś więcej praw niż kobiety. To brutalne porównanie pokazuje, jak silnie sytuacja w ojczyźnie wpływa na jej sposób myślenia o biznesie i odpowiedzialności. Choć opuściła kraj jako niemowlę i dorastała w tradycyjnej afgańskiej rodzinie w południowej Kalifornii, pozostaje związana z losem kobiet i dzieci, które zostały na miejscu.
Zapisz się na newsletter BGR. Otrzymuj najlepsze informacje i porady, a także zaproszenia na eventy.
Klikając „Zapisz mnie”, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszą Polityką prywatności.
Przez internet śledzi ich codzienność i angażuje się w działania filantropijne. Jak mówi, świadomość warunków życia w biedniejszych państwach pozwala zrozumieć, jak wielkim przywilejem jest bycie Amerykanką.
W 2019 r. Durana i jej mąż Shahab Elmi uruchomili Cymbiotikę — markę wellness z San Diego, rozpoznawalną dzięki suplementom w saszetkach, które wystarczy rozerwać i wypić. Nie był to ich pierwszy biznes. Wcześniej wspólnie założyli cztery firmy i cztery razy z nich wyszli. Małżeństwem są od 27 lat, a nowy projekt miał być także rodzinnym dziedzictwem dla ich dwóch córek.
Marka zbudowana podczas kryzysu
Impulsem do wejścia w branżę zdrowia była utrata bliskich. Elmi straciła ojca, a jej mąż dziadka. Oboje mieli pochodzić z pokolenia, które podchodziło do zdrowia reaktywnie — działało dopiero wtedy, gdy pojawiał się problem. Założyciele chcieli promować podejście bardziej prewencyjne i stworzyć firmę, z której ich córki mogłyby być dumne.
Pierwszym produktem był liposomalny suplement omega. Według Elmi taki sposób podawania składników ma zwiększać ich przyswajalność w porównaniu z częścią tradycyjnych tabletek. Firma postawiła jednak nie tylko na produkt, ale na zmianę nawyku. Saszetka miała zamienić przyjmowanie suplementu z przykrego obowiązku w łatwy, codzienny rytuał.
Cymbiotika sprzedała ponad 200 mln saszetek, a w ciągu trzech lat zwiększyła sprzedaż o 400%. Firma osiągnęła 150 mln dol. rocznych przychodów, zanim zdecydowała się na pierwszą rundę finansowania.
Pod koniec ubiegłego roku pozyskała 25 mln dol. od ponad 50 inwestorów, wśród których znaleźli się m.in. Post Malone, The Weeknd, Jonas Brothers i znany z programu „Shark Tank” Daymond John.
Marka była finansowana z pieniędzy założycieli również w czasie pandemii. Gdy inni ograniczali działalność, Elmi reinwestowali kapitał, korzystali z dostępności pracowników i negocjowali korzystniejsze warunki najmu. Cymbiotika utrzymała dodatni wynik EBITDA w każdym roku działalności. Średnia wartość zamówienia przekracza 100 dol., a klienci subskrypcyjni pozostają z marką przeciętnie dłużej niż pół roku.
Firma wyszła też poza internet. Jej produkty pojawiły się w sieciach Target, Ulta, Sprouts i Whole Foods, a kolejne mają dołączyć przed końcem roku.
„Wstępem do sukcesu jest porażka”
Elmi nie przedstawia tej historii jako pasma zwycięstw. Przyznaje, że od 2019 r. firma częściej ponosiła porażki, niż odnosiła sukcesy. Jej zdaniem ta część drogi jest zwykle ukrywana, bo media społecznościowe promują obraz biznesu jako pasma wzrostów i spektakularnych wyników.
Założycielka podkreśla, że nic wartościowego nie powstaje szybko, a niepowodzenia są częścią drogi. Podobnie zarządza około 140-osobowym zespołem. Codziennie pojawia się w biurze nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce.
Budowanie firmy z mężem nie jest wolne od napięć. Oboje mają silne osobowości, zdarzają im się milczące podróże samochodem po sporach, ale obowiązuje ich twarda zasada: problemy z biura nie mogą trafiać do domu i obciążać córek, które mają 13 i 11 lat.
Jak to wygląda w Polsce
Rynek suplementów i produktów wellness w Polsce także szybko się profesjonalizuje, a marki konkurują nie tylko składem, lecz również wygodą, designem, subskrypcją i opowieścią o stylu życia. Przykład Cymbiotiki pokazuje jednak, że w tej kategorii kluczowe są wiarygodność, ostrożna komunikacja korzyści zdrowotnych oraz zgodność z przepisami dotyczącymi reklamy i oświadczeń zdrowotnych.
Dla Elmi liczby pozostają ważne, ale nie są ostatecznym celem. Sukces mierzy również tym, ile kobiet zdoła zainspirować i ilu osobom pomoże dzięki swojej pozycji. Historia Cymbiotiki jest więc czymś więcej niż opowieścią o celebrytach na liście inwestorów. Pokazuje, jak osobista biografia może stać się fundamentem marki, a biznes — narzędziem wpływu daleko poza bilansem firmy.
Czytaj też: Nie musisz być szefem, by inni cię słuchali. 4 sposoby na większy wpływ w pracy
