Polacy chcą innej reformy podatkowej. Jedna zmiana bije wszystkie pozostałe

Jak Polacy oceniają zmiany w podatkach. Wyniki badania / Fot. Jakub Zerdzicki, Shutterstock, mat. własne Jak Polacy oceniają zmiany w podatkach. Wyniki badania / Fot. Jakub Zerdzicki, Shutterstock, mat. własne
Jak Polacy oceniają zmiany w podatkach. Wyniki badania / Fot. Jakub Zerdzicki, Shutterstock, mat. własne

Rząd zapowiada zmiany w PIT, wyższy CIT dla największych firm i podniesienie daniny solidarnościowej, ale badanie zrealizowane w dniach 19-20 sierpnia przez agencję badawczą BGR Quantic pokazuje, że Polacy mają własną listę podatkowych priorytetów. Zdecydowanie najczęściej wskazują rozwiązanie, którego w ogłoszonym pakiecie nie ma.

  • 62,1 proc. badanych chce podwyższenia kwoty wolnej od PIT – to zdecydowanie najczęściej wskazywana zmiana
  • 87,8 proc. respondentów wskazało przynajmniej jedną propozycję zmniejszającą obciążenia gospodarstw domowych
  • Znacznie rzadziej Polacy stawiają na wyższe opodatkowanie najbogatszych i korporacji – taki kierunek wskazało łącznie 22,2 proc. badanych
  • Młodsi częściej myślą o podatkach przez pryzmat wynagrodzeń, starsi częściej przez pryzmat cen i codziennych wydatków

Ogłoszony przez rząd pakiet obejmuje m.in. zmianę skali PIT, wprowadzenie 24-proc. stawki dla dochodów między 130 a 150 tys. zł, podniesienie CIT dla największych firm z 19 do 22 proc., wyższą daninę solidarnościową oraz powrót do niższego limitu ryczałtu. To zestaw zmian, który ma – według deklaracji premiera – uczynić system bardziej sprawiedliwym i lepiej dopasowanym do rosnących wynagrodzeń.

Badanie BGR Quantic, jednostki badawczej Business Growth Review, pokazuje jednak, że społeczne oczekiwania rozkładają się inaczej. Gdy respondentów zapytano nie o ocenę rządowych propozycji, ale o to, jakich innych zmian podatkowych sami oczekują, odpowiedź była bardzo wyraźna. Aż 62,1 proc. wskazało podwyższenie kwoty wolnej od podatku PIT. Drugi wynik był już znacznie niższy: 29,8 proc. badanych chciałoby obniżenia VAT na podstawowe towary i usługi, a 26,9 proc.obniżenia podatków i składek obciążających pracę i wynagrodzenia.

Kolejne miejsca zajęły obniżenie stawek PIT dla osób o niskich i średnich dochodach24,6 proc., oraz skuteczniejsze uszczelnianie systemu i ograniczanie unikania podatków – 19,4 proc.

Największe społeczne oczekiwanie nie dotyczy dziś ani nowych progów podatkowych, ani wyższych obciążeń dla największych firm, ale prostego i czytelnego odciążenia dla szerokiej grupy podatników.

Wykres: Podatkowy koszyk życzeń Polaków
Wykres: Podatkowy koszyk życzeń Polaków

Portfel ważniejszy niż redystrybucja

Jeszcze ciekawszy obraz wyłania się wtedy, gdy spojrzymy na odpowiedzi szerzej, grupując je według logiki ekonomicznej. Aż 87,8 proc. respondentów wskazało co najmniej jedną zmianę, która zmniejsza obciążenia gospodarstw domowych. Do tej grupy zaliczają się: wyższa kwota wolna, niższy PIT dla osób o niskich i średnich dochodach, mniejsze podatki i składki od pracy oraz niższy VAT na podstawowe towary i usługi.

To oznacza, że zdecydowana większość badanych myśli dziś o podatkach przede wszystkim przez pryzmat własnego budżetu, czyli pensji netto, kosztów życia i siły nabywczej. Inaczej wygląda skala poparcia dla zmian, które zwiększałyby obciążenia po drugiej stronie systemu. Wyższe opodatkowanie osób o najwyższych dochodach wskazało 11,2 proc., a wyższe opodatkowanie największych korporacji12,5 proc. Łącznie co najmniej jedną z tych dwóch odpowiedzi zaznaczyło 22,2 proc. badanych.

To nie znaczy, że Polacy są przeciwni progresji czy większemu opodatkowaniu najsilniejszych graczy. Bardziej trafny jest inny wniosek: jeśli dać ludziom możliwość samodzielnego ułożenia agendy podatkowej, to najpierw wskazują ulgi odczuwalne w codziennym życiu, a dopiero potem postulaty o bardziej systemowym lub redystrybucyjnym charakterze.

Z punktu widzenia polityki publicznej to istotna wskazówka. Rząd może przekonywać, że reforma jest sprawiedliwa, ale społecznie silniejszym paliwem pozostaje nie sama idea sprawiedliwości, tylko odczuwalna poprawa sytuacji domowych finansów.

Wykres: Dwa kierunki myślenia o podatkach

Pokolenia różnią się definicją ulgi

Badanie pokazuje również, że nie wszystkie grupy wiekowe myślą o podatkach tak samo. Najmłodsi i osoby w wieku intensywnej aktywności zawodowej częściej patrzą na system podatkowy przez pryzmat wynagrodzenia za pracę. W grupie 25–34 lata aż 37,0 proc. wskazało obniżenie podatków i składek obciążających pracę, a 64,7 proc. – podwyższenie kwoty wolnej. Niższy VAT na podstawowe towary i usługi wybrało w tej grupie 25,0 proc.

Inaczej wygląda to wśród starszych respondentów. W grupie 55–64 lata podwyższenie kwoty wolnej wskazało 55,7 proc., ale już 36,1 proc. chciałoby przede wszystkim niższego VAT, podczas gdy obniżenie podatków i składek od pracy wybrało 26,8 proc. Jeszcze wyraźniej widać to wśród osób 65+. Tu aż 71,9 proc. wskazuje kwotę wolną, 36,5 proc. – niższy VAT, a tylko 11,8 proc. – niższe obciążenia pracy.

W praktyce oznacza to, że młodsi respondenci częściej oczekują, by system podatkowy zostawiał więcej pieniędzy z aktywności zawodowej, natomiast starsi częściej patrzą na podatki przez koszyk zakupowy i koszty codziennego utrzymania.

Wykres: Podatkowy odcisk pokoleń

Dwie agendy: rządowa i społeczna

Jeden z najciekawszych wniosków z badania nie brzmi jednak „Polacy chcą niższych podatków”, lecz raczej: Polacy chcą innej hierarchii zmian niż ta, którą właśnie komunikuje rząd. Pakiet rządowy mocno akcentuje zmianę skali PIT, większe obciążenie największych firm i nieco silniejszą progresję na samej górze. Społeczna lista priorytetów wygląda inaczej. Na pierwszym miejscu jest kwota wolna, potem VAT i podatki od pracy.

To nie musi oznaczać sprzeciwu wobec reformy, ale pokazuje, że publiczna debata o podatkach dopiero się zaczyna i będzie rozgrywać się nie tylko wokół pytania, czy zmiany są sprawiedliwe, ale też wokół dużo bardziej konkretnego pytania: czy przeciętne gospodarstwo domowe rzeczywiście odczuje ulgę.

Jeśli rząd będzie chciał przekonać do swojej reformy szerokie grupy społeczne, musi pokazać nie tylko systemową logikę zmian, ale także ich codzienny, portfelowy efekt. Bo właśnie taki język – jak pokazują dane – jest dziś dla Polaków najbardziej przekonujący.

O badaniu

Badanie CAWI flash na próbie n=1021 dorosłych mieszkańców Polski zrealizowane przez BGR Quantic, jednostkę badawczą Business Growth Review, w dniach 19-20 sierpnia 2026 r.

REKLAMA