Personalizacja jest jednym z najważniejszych haseł współczesnej edukacji. W nauczaniu języków wydaje się szczególnie potrzebna, ponieważ osoby należące do tej samej grupy mogą różnić się poziomem, tempem pracy, motywacją i celem nauki. Jedni dobrze rozumieją język, ale obawiają się mówić, inni komunikują się swobodnie, lecz popełniają błędy gramatyczne.
Personalizacja wymaga nie tylko rozpoznania tych różnic, ale także dopasowania materiałów, poziomu trudności, powtórek i informacji zwrotnej. W tradycyjnym modelu realizowanie tych zadań osobno dla każdego ucznia jest jednak bardzo trudne.
Czym jest personalizacja?
Indywidualizacja oznacza dostosowanie tempa, trudności i zakresu wsparcia do możliwości ucznia. Personalizacja uwzględnia również jego cele, zainteresowania, wcześniejsze doświadczenia i bieżące wyniki.
Nie musi oznaczać tworzenia osobnego kursu dla każdej osoby. To raczej różne drogi prowadzące do wspólnych celów. Jeden uczeń może utrwalać materiał za pomocą tekstu, drugi poprzez nagranie, a trzeci podczas rozmowy. Sposób pracy powinien jednak wynikać z rozpoznanych potrzeb, a nie tylko z intuicji nauczyciela.
Czego oczekuje system edukacji?
Indywidualizacja ma umocowanie w polskim prawie oświatowym. Zgodnie z omówieniem art. 44c ustawy o systemie oświaty przygotowanym przez Ośrodek Rozwoju Edukacji nauczyciel powinien dostosowywać pracę do potrzeb edukacyjnych i możliwości psychofizycznych ucznia. Celem jest stworzenie warunków, w których każdy może osiągać sukces na miarę swoich możliwości.
Nowa podstawa programowa dla szkoły podstawowej, obowiązująca od 1 września 2026 roku, określa poziomy biegłości zgodne z Europejskim Systemem Opisu Kształcenia Językowego. Akcentuje komunikację, strategie uczenia się, mediację i regularne powracanie do materiału. Pozwala także realizować wyższy poziom wymagań, jeżeli umożliwiają to kompetencje uczniów.
System oczekuje więc uwzględniania różnic, lecz nie zawsze zapewnia nauczycielom warunki potrzebne do realizacji tego zadania.
Dlaczego lektorzy nie zawsze sobie radzą?
Lektorzy zwykle dostrzegają różnice między uczniami, ale nie mogą systematycznie tworzyć osobnej ścieżki dla każdej osoby. Nie wynika to z braku kompetencji, lecz najczęściej z liczebności grup, ograniczonego czasu i konieczności realizowania programu.
Podstawową metodą diagnozy jest obserwacja. Nauczyciel analizuje wypowiedzi, błędy i tempo pracy. Daje ona jednak niepełny obraz. Aktywni uczestnicy dostarczają więcej informacji, natomiast trudności osób wycofanych mogą pozostać niezauważone. W licznej grupie trudno również rejestrować problemy każdego ucznia i sprawdzać, czy zostały rozwiązane.
Test poziomujący pomaga przypisać ucznia do odpowiedniej grupy, lecz pokazuje głównie ogólny wynik z jednego momentu. Dwie osoby na poziomie B1 mogą mieć zupełnie inne potrzeby: jedna problemy z mówieniem, druga z gramatyką. Rzeczywista personalizacja wymagałaby więc stałego monitorowania kompetencji.
Lektorzy przygotowują także ćwiczenia w kilku wariantach. Wymaga to jednak opracowania dodatkowych materiałów i nadzorowania różnych aktywności. Przy wielu grupach oznacza znaczny wzrost czasu pracy, dlatego różnicowanie często odbywa się tylko okazjonalnie.
Praca w parach zwiększa czas mówienia, ale nie rozwiązuje całego problemu. Nauczyciel nie może słuchać wszystkich rozmów jednocześnie i udzielać każdemu szczegółowej informacji zwrotnej. Część błędów pozostaje niezauważona.
Trudna jest również personalizacja pracy domowej. Przygotowanie osobnego zestawu dla każdego ucznia zajmowałoby wiele godzin. W efekcie grupa otrzymuje zwykle to samo zadanie, niezależnie od tego, czy dana osoba potrzebuje ćwiczeń ze słownictwa, słuchania czy mówienia.
Techniki lektorów są wartościowe, lecz nie tworzą kompletnego systemu. Personalizacja pozostaje fragmentaryczna i zależna od czasu oraz możliwości nauczyciela.
Technologia jako wsparcie
Technologia może przejąć część działań, których lektor nie jest w stanie wykonywać osobno dla każdego ucznia. System cyfrowy może analizować odpowiedzi, identyfikować luki, dobierać ćwiczenia i planować powtórki. Umożliwia również pracę we własnym tempie poza zajęciami.
Przykładem jest LearnMe.pro – platforma łącząca naukę słownictwa i gramatyki z czytaniem, słuchaniem oraz konwersacjami wykorzystującymi AI. Test poziomujący pomaga określić punkt wyjścia, a inteligentne powtórki pozwalają wracać do nieutrwalonego materiału. Konwersacje z AI zapewniają dodatkową przestrzeń do aktywnego używania języka.
LearnMe.pro nie zastępuje lektora, lecz wspiera jego pracę. Automatyzuje część ćwiczeń i powtórek, a panel nauczyciela pozwala dostosowywać treści do poziomu ucznia. Lektor zyskuje dzięki temu więcej czasu na wyjaśnianie problemów, motywowanie i udzielanie pogłębionej informacji zwrotnej.
Zmiana wymaga narzędzi
Pełna personalizacja przekracza możliwości lektora pracującego wyłącznie tradycyjnymi metodami. Trudno oczekiwać, że nauczyciel będzie samodzielnie i stale aktualizował osobną ścieżkę dla każdej osoby.
Zmiana wymaga połączenia kompetencji lektora, danych o postępach i technologii automatyzującej powtarzalne zadania. Najlepszy nie jest model, w którym technologia zastępuje nauczyciela, lecz taki, w którym pomaga mu skuteczniej odpowiadać na potrzeby uczniów.
Mateusz Kosierb — nauczyciel języka angielskiego, metodyk, przedsiębiorca i twórca nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych. Jest założycielem The Teacher Centrum Językowe, które rozwinął od jednoosobowej działalności i indywidualnych lekcji w spółkę współpracującą z klientami prywatnymi, przedsiębiorstwami oraz dużymi korporacjami. Od początku swojej działalności kieruje się przekonaniem, że edukacja powinna być dopasowana do potrzeb, możliwości i celów konkretnego człowieka. Wieloletnie doświadczenie w pracy z uczniami pozwoliło mu tworzyć autorskie metody nauczania oraz rozwijać projekty łączące praktykę pedagogiczną z nowymi technologiami tj. LearnMe.pro, dziennik AI.
