Schneider Electric podnosi prognozy. Boom na centra danych napędza nową falę inwestycji

Schneider Electric podnosi prognozy Schneider Electric podnosi prognozy
Schneider Electric podnosi prognozy

Popyt na infrastrukturę dla centrów danych rośnie szybciej, niż zakładał Schneider Electric. Francuski koncern podniósł prognozy sprzedaży i zysków po rekordowym kwartale, w którym zamówienia od klientów z sektora data center wzrosły trzycyfrowo. Sztuczna inteligencja nie tylko zwiększa wydatki na procesory, ale uruchamia też ogromny rynek systemów zasilania, chłodzenia i zarządzania energią.

  • Schneider Electric oczekuje w tym roku organicznego wzrostu przychodów nawet o 13%, wobec wcześniejszej prognozy sięgającej 10%
  • Sprzedaż w segmencie zarządzania energią wzrosła w drugim kwartale o 18%, wyraźnie powyżej oczekiwań analityków
  • Najsilniejszym motorem wzrostu są centra danych, gdzie popyt klientów zwiększył się w tempie trzycyfrowym
  • Spółka chce rozwijać się organicznie, ale nie wyklucza przejęć, które przyspieszą jej udział w technologicznym wyścigu

Wyścig o dominację w sztucznej inteligencji kojarzy się z producentami procesorów i modeli językowych. Coraz wyraźniej korzystają na nim jednak także dostawcy infrastruktury energetycznej. Każdy nowy klaster obliczeniowy wymaga serwerów, ale również zasilania awaryjnego, rozdzielnic, chłodzenia i kontroli zużycia energii.

Schneider Electric znajduje się w centrum tego procesu. Francuski producent poinformował, że tegoroczne przychody organiczne mogą wzrosnąć nawet o 13%. To wyraźnie więcej niż zakładane wcześniej 10%. Spółka podniosła również prognozę wzrostu skorygowanego zysku operacyjnego przed odsetkami, podatkami i amortyzacją oraz oczekuje mocniejszej marży.

Kurs akcji w Paryżu wzrósł chwilowo o 7,5%, najmocniej od kwietnia. Od początku roku papiery Schneider Electric zyskały ponad 15%. Rynek uznał, że firma może być jednym z kluczowych dostawców infrastruktury dla gospodarki opartej na AI.

Najmocniejszy wynik przyniósł dział zarządzania energią, obsługujący centra danych i infrastrukturę sieciową. Jego sprzedaż bazowa zwiększyła się w drugim kwartale o 18%, podczas gdy analitycy oczekiwali 12%. Firma mówi o rekordowym kwartale i trzycyfrowym wzroście popytu ze strony operatorów data center.

Prezes Olivier Blum podkreśla, że widoczność zamówień pozostaje bardzo dobra. Schneider zakłada, że silny popyt utrzyma się przez dwa kolejne lata, a firma jest dobrze przygotowana, by przejąć znaczną część wzrostu rynku. Dostęp do energii, efektywne chłodzenie i szybkie skalowanie infrastruktury stają się dziś równie ważne jak same układy obliczeniowe.

Coraz większe serwerownie, coraz większe wyzwania

Najwięksi gracze technologiczni przeznaczają setki miliardów dolarów na centra danych dla AI. Na tej fali rosną Schneider Electric, ABB, Siemens i Vertiv. Wysokie oczekiwania inwestorów sprawiają jednak, że nawet dobre wyniki mogą okazać się niewystarczające.

Pokazał to przypadek Vertiv, którego akcje mocno spadły po publikacji sprzedaży nieco niższej od prognoz. Analitycy Bloomberg Intelligence ocenili, że problemem nie była słabość popytu, lecz wyjątkowo wysoko ustawiona poprzeczka. Podobna sytuacja spotkała GE Vernova, gdy stosunkowo niewielkie podniesienie prognoz rozczarowało rynek.

Schneider na razie przebił oczekiwania. Co istotne, wzrost nie ogranicza się do jednego działu. Segment automatyki przemysłowej, obejmujący oprogramowanie fabryczne i rozwiązania do cyfrowej transformacji, zwiększył sprzedaż w drugim kwartale o 11%. To również wynik lepszy od zakładanego.

Firma coraz częściej współpracuje bezpośrednio z producentami procesorów i sprzętu. Schneider rozwija architekturę centrów danych wspólnie między innymi z Foxconnem i AMD. Takie partnerstwa stają się konieczne, ponieważ nowe serwerownie mają coraz większą gęstość mocy. Im więcej zaawansowanych procesorów trafia do jednej hali, tym większe są wymagania dotyczące zasilania, odprowadzania ciepła i bezpieczeństwa operacyjnego.

Zaciera się więc granica między projektowaniem układów scalonych a całych centrów danych. Dostawcy chipów muszą uwzględniać warunki energetyczne, a producenci infrastruktury przygotowują rozwiązania pod kolejne generacje akceleratorów AI.

Czytaj też: Bernard Arnault sprzedał akcje Netfliksa za wcześnie. Dziś jego pakiet mógłby być wart 60 mld dol.

Przejęcia mają przyspieszyć technologiczny wyścig

Drugim filarem wzrostu Schneider Electric są akwizycje. W ubiegłym miesiącu firma kupiła za 3,1 mld dol. Cognite, spółkę rozwijającą przemysłowe rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Teraz prowadzi wstępne rozmowy dotyczące przejęcia Shelly Group, producenta urządzeń inteligentnego domu z siedzibą w Sofii. Potencjalna transakcja jest wyceniana na około 1,3 mld euro.

Shelly potwierdziło rozmowy o możliwej ofercie na wszystkie akcje spółki. Schneider nie podał dodatkowych szczegółów. Zarząd zaznacza, że podstawowym celem pozostaje wzrost organiczny, a przejęcia mają być dodatkiem, a nie zamiennikiem własnego rozwoju.

Dyrektor finansowy Nathan Fast podkreślił, że każdy cel przejęcia musi pasować strategicznie, dawać się sprawnie zintegrować i spełniać kryteria finansowe. Jeżeli jednak transakcja może skrócić drogę do nowych technologii lub zwiększyć tempo ekspansji, Schneider jest gotowy działać.

W Polsce rośnie zainteresowanie budową centrów danych, ale barierą pozostają dostęp do mocy, możliwości przyłączeniowe sieci oraz wymagania dotyczące efektywności energetycznej. To tworzy przestrzeń dla dostawców rozdzielnic, systemów zasilania awaryjnego, chłodzenia i automatyki. Boom na AI może więc przełożyć się nie tylko na nowe serwerownie, lecz także na inwestycje w sieci, magazyny energii i lokalne kompetencje inżynieryjne.

Wyniki Schneider Electric pokazują, że infrastruktura dla AI staje się odrębnym, dochodowym rynkiem. Firmy technologiczne mogą projektować modele i układy obliczeniowe, ale bez niezawodnej energii nie uruchomią ich na masową skalę.

Dla Schneider Electric to moment, w którym wieloletnie kompetencje w zarządzaniu energią spotykają się z bezprecedensową falą inwestycji. Firma musi jednak utrzymać tempo realizacji zamówień, bronić marż i nie ulec presji rozgrzanego rynku. Na razie bilans przemawia na jej korzyść: popyt jest rekordowy, prognozy rosną, a centra danych stają się jednym z najważniejszych motorów inwestycyjnych cyfrowej gospodarki.

Sprawdź też: Tokenmaxxing nie wygra wyścigu AI. Więcej tokenów nie znaczy lepiej

REKLAMA