BNPL zmienia reguły konkurencji w e-commerce. Sama płatność już nie wystarczy

Płatność odroczona jest w Komputronik jedną z wielu dostępnych form płatności i właśnie w taki sposób ją traktujemy, czyli nie jako samodzielną dźwignię sprzedaży, ale jako element wyboru, którego klient dziś po prostu oczekuje. Jeszcze kilka lat temu BNPL można było postrzegać jako rozwiązanie dodatkowe. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Raport dobrze pokazuje, że płatności odroczone stały się częścią infrastruktury zakupowej, a elektronika należy do kategorii, w których klienci sięgają po ten mechanizm szczególnie często. Brak takiej metody płatności nie musi od razu oznaczać utraty klienta, ale może zwiększać tarcie w procesie zakupowym. Jeżeli ktoś ma już aktywne konto u jednego lub kilku operatorów BNPL i korzysta z niego regularnie, oczekuje, że będzie mógł wybrać go również przy zakupie elektroniki.

To ważne zwłaszcza w naszej branży, gdzie wartość koszyka bywa relatywnie wysoka, a decyzje zakupowe często dotyczą produktów potrzebnych od razu, np. laptopa do pracy, smartfona, monitora czy sprzętu AGD. Klient nie zawsze chce w takiej sytuacji angażować pełną kwotę z własnego rachunku. Odroczona płatność daje mu większą elastyczność w zarządzaniu budżetem. Z punktu widzenia sklepu ważne jest jednak to, by nie utożsamiać tej elastyczności z automatycznym wzrostem sprzedaży. Sama obecność BNPL nie przesądza o wyborze sprzedawcy. Jest raczej warunkiem wygodnego zakupu dla części klientów, podobnie jak szybki przelew, karta czy raty.

Ciekawe jest również to, jak klienci faktycznie używają tej opcji. Często obserwujemy, że BNPL służy do zamówienia tego samego produktu w kilku sklepach jednocześnie, bez mrożenia własnych środków, po to, by sprawdzić, kto szybciej zrealizuje zamówienie. To zachowanie pokazuje, że płatność odroczona zmienia nie tylko sposób finansowania zakupu, ale też samą konkurencję pomiędzy sklepami. Klient może złożyć kilka zamówień równolegle, a następnie pozostawić to, które zostanie obsłużone najszybciej. W takim modelu przewagą nie jest więc wyłącznie cena czy dostępność konkretnej metody płatności, ale jakość całego zaplecza operacyjnego.

BNPL w pewnym sensie obnaża jakość procesów e-commerce. Jeżeli sklep deklaruje dostępność produktu, ale długo kompletuje zamówienie, nie informuje klienta o statusie lub opóźnia wysyłkę, łatwo przegra z konkurentem, który działa szybciej. Nasz proces pozwala na bardzo sprawną realizację zamówień i to właśnie w takich sytuacjach robi różnicę. Liczy się aktualna informacja o dostępności, szybkie potwierdzenie zamówienia, krótki czas kompletacji, sprawna logistyka i dobra komunikacja. Odroczona płatność może więc premiować przede wszystkim te sklepy, które mają dobrze poukładane operacje.

Z naszej perspektywy ważne jest również to, by klient miał możliwość dobrania formy płatności do rodzaju zakupu. Inaczej podejmuje się decyzję o zakupie akcesorium za kilkaset złotych, a inaczej o komputerze za kilka tysięcy. Dlatego nie zakładamy, że jeden mechanizm powinien odpowiadać na wszystkie potrzeby. Rozwijanie płatności w e-commerce polega dziś raczej na budowaniu szerokiego zestawu opcji i usuwaniu barier na ostatnim etapie ścieżki zakupowej. Klient powinien móc zapłacić w sposób, który w danym momencie jest dla niego najbardziej wygodny.

Warto też dodać, że BNPL nie jest u nas najpopularniejszą alternatywą dla płatności z góry. Pod względem popularności ustępuje wynajmowi sprzętu, który dla wielu klientów jest po prostu bardziej naturalnym sposobem rozłożenia w czasie kosztu droższego urządzenia. Wynajem odpowiada na inną potrzebę — nie tyle przesuwa moment zapłaty, ile zmienia sposób korzystania ze sprzętu i podejście do jego finansowania. Dla części klientów istotna jest przewidywalność miesięcznego kosztu i brak konieczności angażowania dużego kapitału. To pokazuje, że rynek płatności i finansowania zakupów staje się coraz bardziej zróżnicowany.

Dlatego patrzymy na BNPL jako na jedno z narzędzi w szerszej palecie, a nie odpowiedź na każdą potrzebę klienta. Jego znaczenie będzie rosło przede wszystkim dlatego, że konsumenci przyzwyczajają się do wygody i oczekują podobnego doświadczenia zakupowego w różnych sklepach.

O badaniu

Badanie ilościowe zrealizowane w lipcu 2026 r. metodą CAWI na próbie n=1008 użytkowników płatności odroczonych w Polsce przez BGR Quantic. Do badania kwalifikowały się wyłącznie osoby, które korzystały z tej formy płatności w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, dlatego wszystkie odsetki należy odnosić do populacji użytkowników, a nie ogółu konsumentów. Badanie objęło także dodatkową próbę n=198 intensywnych użytkowników. Służy ona wyłącznie pogłębieniu analizy tej grupy i nie jest doliczana do próby głównej.


Marcin Mordak, członek zarządu i dyrektor sprzedaży omnichannel w Komputronik. Od wielu lat pełni funkcje dyrektorskie w Spółce Komputronik i posiada ponad 25-letnie doświadczenie zawodowe w zarządzaniu sprzedażą, budowaniu rozproszonych zespołów oraz wdrażaniu usług finansowych, telekomunikacyjnych i okołosprzedażowych.

REKLAMA