20 albo 80 zł miesięcznie na kawę i dwa różne pomysły na codzienny rytuał

Między kawą rozpuszczalną a ziarnistą rozciąga się nie tylko różnica sposobu parzenia. Raport BGR Quantic pokazuje czterokrotną różnicę median miesięcznych wydatków ich użytkowników. Dla palarni i sklepów to sygnał, gdzie szukać wartości, ale także ostrzeżenie przed traktowaniem wszystkich polskich kawoszy jak jednej grupy klientów.

  • Mediana miesięcznych wydatków na kawę do domu wynosi 45 zł, podczas gdy średnia sięga 80 zł
  • Wśród użytkowników kawy ziarnistej mediana wydatków to 80 zł, a rozpuszczalnej 20 zł
  • Ponad połowa badanych mieści się w budżecie do 60 zł miesięcznie, więc cena pozostaje istotnym ograniczeniem
  • Gotowość do zapłacenia więcej za wyższą jakość deklaruje 38,4 proc. respondentów, a nowe marki i metody chętnie testuje 36,7 proc.

Kwota 80 zł wygląda jak wygodny punkt wyjścia do opisu kawowego budżetu. Tyle wynosi średni miesięczny wydatek na kawę domową w badaniu. Jednak mediana, czyli wartość dzieląca uporządkowane odpowiedzi na dwie połowy, to 45 zł. Rozbieżność pokazuje, dlaczego strategia oparta wyłącznie na średniej może prowadzić do przeszacowania możliwości dużej części klientów.

Do 30 zł miesięcznie wydaje 24,7 proc. badanych, a kolejne 28,2 proc. Polaków przeznacza na kawę od 31 do 60 zł. Łącznie daje to 52,9 proc. próby. Na drugim końcu zestawienia jest 9,1 proc. z budżetem 151–250 zł i 3,6 proc. wydających ponad 250 zł. Wyższe wydatki mniejszej grupy podnoszą średnią, lecz nie zmieniają ograniczeń pozostałych konsumentów.

Jeszcze wyraźniejszy podział widać według rodzaju kupowanej kawy. Mediana u użytkowników ziaren wynosi 80 zł, a u pijących rozpuszczalną 20 zł. To porównanie budżetów, nie zaś dowód, że kilogram ziaren lub każda filiżanka kosztuje cztery razy więcej. Samo zestawienie nie rozstrzyga też, jaka część różnicy wynika z jakości, ilości zakupów czy innych cech gospodarstw domowych.

Dla sprzedawców znaczenie ma skala poszczególnych grup. Kawę mieloną wybiera 31,6 proc. uczestników badania, ziarnistą 28,7 proc., rozpuszczalną 20,5 proc., a kapsułki 14,7 proc. Ziarno ma zatem mocną pozycję, ale oferta projektowana wyłącznie dla jego najbardziej zaangażowanych miłośników pomija sporą część rynku.

Lepszy smak musi uzasadnić dopłatę

Przy wyborze kawy smak lub profil smakowy wskazuje 48,6 proc. badanych, a cenę opakowania 46,6 proc. Respondenci mogli wybrać maksymalnie trzy kryteria. Nie mamy więc dwóch rozłącznych obozów: miłośnik smaku może jednocześnie pilnować ceny. Niewielka przewaga pierwszego wyniku nie pozwala twierdzić, że cena przestała decydować o zakupach.

Markę lub producenta wskazuje 41 proc., dostępność w sklepie 28,4 proc., a typ ziarna 24,1 proc. Świeżość palenia uzyskuje 16,7 proc. To istotne dla palarni — cecha kluczowa z perspektywy branży nie musi być równie ważna lub zrozumiała dla szerokiej publiczności. Trzeba wyjaśnić, co klient dostanie w filiżance i jak wybrać produkt pasujący do jego przyzwyczajeń.

Dalsza część pod materiałem wideo:

Paulina Władzińska, odpowiedzialna za Social Media & Influencer Marketing w Coffeedesk.pl, ujmuje tę zmianę tak: — Konsument oczekuje nie tylko dobrej jakości, ale również prostoty wyboru, edukacji i poczucia, że marka rozumie jego potrzeby.” To wskazówka, aby język ekspertów przełożyć na codzienne decyzje: kawę z mlekiem lub bez, ulubiony smak i posiadany sprzęt.

Deklaracja gotowości do wyższego wydatku pojawia się u 38,4 proc. badanych, a otwartość na nowe marki i metody parzenia u 36,7 proc. Te wyniki pokazują przestrzeń do testowania oferty, lecz nie gwarantują sprzedaży. Pomóc może mniejsze opakowanie na próbę, degustacja albo jasne porównanie produktów. Dopłata staje się łatwiejsza do oceny, gdy klient wie, za jaką konkretnie różnicę płaci.

Sprawdź też: Polacy chcą kawiarni we własnej kuchni i coraz częściej myślą o automacie

Droższa kawa to jeden ze sposobów na rytuał

Dla 50,3 proc. respondentów parzenie kawy jest codziennym rytuałem. Nie wynika z tego jednak, że każdy chce zamienić poranek w specjalistyczną procedurę. Część osób będzie szukała większej kontroli nad smakiem, inne pozostaną przy szybkości i znajomym produkcie. Szansa biznesowa polega na rozpoznaniu tych potrzeb, a nie na narzucaniu wszystkim jednej drogi do dobrej kawy.

Przypomina o tym Paweł Kwiatkowski, autor Podcastu o Kawie: — Jako ciekawostkę dodam, że coraz częściej trafiają do mnie informacje o projektach dotyczących kawy rozpuszczalnej wysokiej jakości. Patrząc w przyszłość, nie skreślałbym tej kategorii zbyt pochopnie.

Jego uwaga poszerza perspektywę: poprawa doświadczenia może zachodzić także w kategorii kojarzonej przede wszystkim z wygodą.

Dla sklepów oznacza to potrzebę kilku czytelnych propozycji, dopasowanych do różnych budżetów i sposobów parzenia. Osoba kupująca kawę mieloną może być zainteresowana ziarnami, lecz potrzebuje również odpowiedniego sprzętu lub możliwości zmielenia zakupu. Z kolei użytkownik kawy rozpuszczalnej może szukać lepszego smaku bez zmiany całej porannej rutyny. Sam wyższy wydatek nie jest jeszcze miarą satysfakcji.

Warto też sprawdzać, czy klient wraca po kolejną paczkę. Jednorazowy zakup droższej kawy może wynikać z ciekawości, a dopiero powtórzenie pokazuje trwałość nowego wyboru.

O badaniu

Podstawą artykułu jest raport „Barista w domu. Jak Polska parzy kawę w 2026 r.” wydany przez Business Growth Review. BGR Quantic przeprowadziło badanie CAWI w kwietniu 2026 r. wśród 1118 konsumentów kawy, z kontrolą kwot płci, wieku i wielkości miejscowości.

REKLAMA