Pentagon wybrał system nowej generacji do walki z dronami. Miliardy dolarów w tle

Pentagon wybrał system nowej generacji do walki z dronami. Miliardy dolarów w tle Pentagon wybrał system nowej generacji do walki z dronami. Miliardy dolarów w tle

Stany Zjednoczone zrobiły jeden z największych kroków w historii obrony przeciwdronowej. Platforma Lattice firmy Anduril Industries stała się centralnym mózgiem dowodzenia dla całej federalnej Ameryki — od wojska po FBI. To architektoniczna rewolucja w podejściu do jednego z najpilniejszych zagrożeń bezpieczeństwa XXI wieku.

  • Pentagon wybrał platformę Lattice firmy Anduril Industries jako centralne oprogramowanie dowodzenia i kontroli (C2) dla wszystkich operacji anty-dronowych USA — kontrakt startowy opiewa na 87 mln dol.
  • System oparty na AI i deep learningu zintegruje tysiące sensorów, radarów i systemów uzbrojenia z różnych rodzajów sił zbrojnych i agencji federalnych (w tym FBI) w jeden interfejs
  • Decyzja jest częścią 10-letniej umowy ramowej wartej do 20 mld dol., konsolidując ponad 120 oddzielnych kontraktów z Anduril
  • Impulsem do działania był m.in. atak irańskich dronów w Kuwejcie (1 marca), który pochłonął życie 6 amerykańskich żołnierzy oraz masowe incydenty dronowe nad instalacjami wojskowymi w Teksasie
Thumbnail
Twoja firma potrzebuje leadów kwalifikowanych? Rozpocznij współpracę

Jeden system dla całej Ameryki

Przez lata operatorzy różnych sensorów, radarów i systemów uzbrojenia rozsianych po bazach wojskowych USA musieli porozumiewać się przez dziesiątki niekompatybilnych interfejsów. Żołnierz w Nevadzie widział coś innego na ekranie niż agent FBI w Teksasie — i obaj mieli problem, żeby to szybko porównać i zareagować. Armia USA konsoliduje teraz ponad 120 oddzielnych kontraktów w ramach jednej umowy ramowej z Anduril Industries, wartej do 20 mld dol. (przez dekadę).

Pierwszym konkretnym krokiem jest kontrakt operacyjny na 87 mln dol., przyznany przez Joint Interagency Task Force 401 (JIATF-401) — wojskową jednostkę powołaną specjalnie do koordynacji obrony przeciwdronowej. Jako fundament systemu dowodzenia dla JIATF-401, platforma Lattice będzie integrować radary, sensory elektrooptyczne, systemy walki elektronicznej i kinetyczne interceptory w jednym środowisku operacyjnym.

Duża zmiana polega na tym, że z systemu skorzysta nie tylko wojsko. Unified software platform będzie dostępna dla agencji federalnych, w tym FBI i Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zapewniając pełną interoperacyjność między siłami zbrojnymi a organami ścigania.

Jak wyjaśnił rzecznik JIATF-401: „Teraz cały rząd federalny może korzystać z tego rozwiązania” — co jest sformułowaniem bez precedensu w historii amerykańskich systemów obronnych.

Szara strefa i realne zagrożenie

Decyzja Pentagonu to odpowiedź na lawinę incydentów, które w ostatnich miesiącach unaoczniły, jak bardzo USA były nieprzygotowane na skoordynowane zagrożenia dronowe. Sekretarz obrony Pete Hegseth osobiście nakazał powołanie JIATF-401, aby przyspieszyć reakcję na zagrożenie ze strony bezzałogowych statków powietrznych.

Skala zagrożenia jest realna i krwawa. W pierwszych dniach konfliktu z Iranem Teheran wystrzelił ponad 2000 dronów w kierunku celów na Bliskim Wschodzie. 1 marca irański dron uderzył w bazę w Kuwejcie, zabijając sześciu amerykańskich żołnierzy. Do tego doszły incydenty nad bazami w Teksasie, które wymusiły tymczasowe zamknięcia przestrzeni powietrznej — i stały się dla Kongresu ostatecznym argumentem za działaniem.

Generał brygady Matt Ross, dyrektor JIATF-401, wskazał na lekcje wyniesione z Ukrainy: widząc na własne oczy, jak drony zmieniły współczesne pole walki, przekonał się, że wspólny system dowodzenia jest warunkiem koniecznym skutecznej obrony.

Powszechne użycie ataków dronowych w konfliktach na Ukrainie i Bliskim Wschodzie przyspieszyło prace Pentagonu nad nowymi możliwościami anty-UAS.

Platforma ma być szczególnie skuteczna w tzw. szarej strefie — przestrzeni, gdzie działania państwowych aktorów i organizacji przestępczych nakładają się i wzajemnie uzupełniają. To właśnie tam tradycyjne struktury dowodzenia zawodziły najbardziej. Gdy zagrożenie pochodzi jednocześnie z karteli narkotykowych i obcych służb wywiadowczych, granica między kompetencjami wojska i policji federalnej staje się fikcją.

Sprawdź też: Drony przestały być gadżetem. Wygrywa ten, kto potrafi zamienić lot w twarde dane biznesowe

AI jako kręgosłup nowej doktryny

Lattice to nie tylko oprogramowanie do wizualizacji danych. System integruje szeroką gamę sensorów i elementów wykonawczych, umożliwiając rozproszone wykrywanie, śledzenie, klasyfikację i angażowanie zagrożeń dronowych w ciągu sekund.

Sercem platformy są algorytmy sztucznej inteligencji i deep learningu, które pozwalają na automatyczne rozpoznawanie wzorców lotu, klasyfikację typów dronów i sugerowanie optymalnych odpowiedzi — zanim operator zdąży przetworzyć dane ręcznie.

Dyrektor ds. technologii w biurze CIO Departamentu Obrony podkreślił, że nowoczesne pole walki jest w coraz większym stopniu definiowane przez oprogramowanie, a umowy enterprise są kluczowym elementem strategii modernizacji, pozwalającym eliminować redundancje i przyspieszyć dostarczanie krytycznych narzędzi.

Architektura systemu zakłada pełną skalowalność — nowe sensory, interceptory czy systemy walki elektronicznej mają być dodawane w modelu plug-and-play, bez konieczności przebudowy całej infrastruktury. Lattice zostało niedawno wybrane jako zdolność ogniowa nowej generacji dla misji C-UAS w ramach programu Integrated Battle Command System Maneuver.

To oznacza, że system będzie rozwijany równolegle dla potrzeb taktycznych na polu walki i strategicznych na szczeblu federalnym.

Dla Pentagon i Białego Domu konieczne jest też inne przesłanie: zamiast utrzymywać 120 oddzielnych kontraktów z tym samym dostawcą, jeden dokument ramowy wartości do 20 mld dol. pozwala każdej agencji federalnej zamawiać produkty Anduril szybko i bez biurokratycznych przeszkód. Prezes Anduril Matthew Steckman wyjaśnił, że umowa funkcjonuje jak katalog zamówień — żadne pieniądze nie są z góry przydzielone, ale drastycznie redukuje tarcia w procesach zakupowych. To model zakupów zbrojeniowych, który może stać się wzorcem dla całego sektora obronnego — nie tylko w USA.

Czytaj też: Kto wygra na rynku usług UAV w 2026 r.? Drony są już fazie produkcyjnej

REKLAMA