Sztuczna inteligencja przestaje być jedynie pomocnikiem programisty i coraz częściej staje się uczestnikiem całego procesu tworzenia produktów cyfrowych. Z badania SoftServe i MIT Technology Review wynika, że firmy przechodzą od prostych asystentów kodowania do inżynierii agentowej. Największymi wygranymi mogą być specjaliści AI-native, którzy łączą wiedzę techniczną z projektowaniem i nadzorowaniem agentów AI.
- 98% respondentów badania uważa, że agenci AI przyspieszają tworzenie oprogramowania
- 72% organizacji oczekuje, że w ciągu dwóch lat AI obejmie większość lub wszystkie etapy cyklu życia produktu
- Inżynierowie AI są najbardziej poszukiwaną grupą specjalistów technologicznych według 51% badanych
- Największymi barierami są integracja agentów, koszty mocy obliczeniowej i niedobór kompetencji
Od asystenta kodowania do pełnego cyklu produktu
Narzędzia oparte na AI już dziś są obecne w pracy zespołów deweloperskich. Aż 79% uczestników badania korzystało w ciągu ostatnich dwóch lat z asystentów wspierających m.in. pisanie kodu i kontrolę jego jakości. Firmy nie chcą jednak zatrzymać się na pojedynczych zastosowaniach. Planują wdrażać agentów na kolejnych etapach cyklu życia oprogramowania – od analizy wymagań i projektowania, przez programowanie i testowanie, aż po utrzymanie produktu.
72% organizacji przewiduje, że w ciągu dwóch lat agenci AI będą zarządzać większością lub wszystkimi etapami rozwoju produktu.
41% badanych uważa, że stanie się to już w ciągu 18 miesięcy. Oznacza to przejście od eksperymentów takich jak vibe coding do modelu, w którym człowiek projektuje środowisko pracy agentów, kontroluje efekty i odpowiada za jakość systemu.
Programista staje się orkiestratorem agentów
Zmiana technologiczna przebuduje role w zespołach IT. Inżynierowie będą coraz rzadziej oceniani wyłącznie przez pryzmat ilości napisanego kodu. Większego znaczenia nabiorą orkiestracja agentów, budowanie systemów wieloagentowych, przygotowywanie danych i kontekstu oraz tworzenie instrukcji dla modeli.
Jeszcze niedawno firmy koncentrowały rekrutację na specjalistach DevOps, cloud i full-stack. Obecnie 51% respondentów wskazuje inżynierów AI jako najbardziej potrzebną grupę pracowników. Architektów oprogramowania wymienia 32% badanych, a inżynierów danych – 29%.
Na znaczeniu zyskują specjaliści AI-native. Nie muszą to być wyłącznie eksperci tworzący modele od podstaw. Chodzi także o programistów, architektów i ekspertów dziedzinowych, którzy rozumieją możliwości oraz ograniczenia AI i potrafią wykorzystać ją w biznesie. Obserwowana dziś zmiana na rynku pracy w branży technologicznej nie musi oznaczać zaniku zawodów IT, lecz przesuwanie się popytu w stronę nowych kompetencji.
Technologia nie wystarczy bez przebudowy procesów
Firmy widzą w AI szansę nie tylko na redukcję kosztów i szybsze dostarczanie oprogramowania. Narzędzia te pozwalają sprawniej testować pomysły, analizować alternatywne podejścia, lepiej rozumieć potrzeby użytkowników i korzystać z wiedzy ekspertów z innych branż.
Entuzjazmowi towarzyszą jednak bariery. 44% badanych za największe wyzwania uznaje koszty mocy obliczeniowej i integrację agentów. Problemem jest też niedobór talentów zdolnych projektować bezpieczne i skalowalne środowiska agentowe. Według SoftServe przełom nie nastąpi wyłącznie dzięki lepszym modelom. Konieczne będzie potraktowanie ludzi, procesów i narzędzi jako jednego systemu.
Już dziś połowa firm uznaje agentową AI za priorytet, a do 2028 roku odsetek ten ma wzrosnąć do 84%. Dla Polski ma to szczególne znaczenie w kontekście planów rozwoju kompetencji AI. Polityka państwa zakłada, że do 2030 roku co najmniej 30% społeczeństwa osiągnie ponadpodstawowe praktyczne umiejętności w tym obszarze. Rynek będzie jednak potrzebował nie tylko użytkowników narzędzi, lecz przede wszystkim osób zdolnych projektować z ich pomocą nowe produkty i procesy.
