Wyścig po szczepionki na raka dopiero się zaczyna. Najwięcej zarobią dostawcy „kilofów i łopat”

Laboratorium i zakład produkcyjny Moderny w Marlborough w stanie Massachusetts (USA) Laboratorium i zakład produkcyjny Moderny w Marlborough w stanie Massachusetts (USA)
Laboratorium i zakład produkcyjny Moderny w Marlborough w stanie Massachusetts (USA)

Spersonalizowane szczepionki mRNA przeciw nowotworom mogą stać się jednym z największych przełomów w onkologii ostatnich lat. Inwestorzy patrzą jednak nie tylko na Modernę i Merck. Coraz większa uwaga skupia się na firmach, które potrafią odczytać genetyczną mapę guza i później monitorować, czy choroba nie wraca. Tempus AI chce w tym wyścigu kupić sobie miejsce przy najważniejszym stole.

  • Sukces terapii mRNA może stworzyć wielomiliardowy rynek dla firm zajmujących się sekwencjonowaniem guzów
  • Tempus AI chce przejąć Personalis, partnera zaangażowanego w diagnostykę dla programu klinicznego Moderny
  • Największą wartością transakcji może nie być samo badanie przed terapią, lecz późniejsze, regularne testy MRD
  • Rynek zakłada, że Personalis może być wart więcej niż 16,25 dol. za akcję oferowane przez Tempus

Entuzjazm wokół spersonalizowanej szczepionki mRNA rozwijanej przez Modernę i Merck zwiększył łączną kapitalizację obu firm o ponad 50 mld dol. Za tym sukcesem rośnie jednak drugi rynek – diagnostyki, bez której takie leczenie nie może powstać.

Spersonalizowana terapia nie polega na podaniu każdemu pacjentowi tego samego preparatu. Najpierw trzeba pobrać materiał z guza, zsekwencjonować go i zidentyfikować mutacje charakterystyczne dla konkretnego chorego. Dopiero na tej podstawie można zaprojektować terapię uczącą układ odpornościowy, jakie cele ma rozpoznawać i atakować.

Dlatego firmy diagnostyczne mogą okazać się odpowiednikiem dostawców „kilofów i łopat” z czasów gorączki złota.

W centrum tej układanki znalazły się Tempus AI i Personalis. Personalis uczestniczył w sekwencjonowaniu guzów w programie klinicznym Moderny. 20 lipca Tempus zgodził się przejąć firmę po 16,25 dol. za akcję, wyceniając transakcję na ok. 1,5 mld dol. netto po uwzględnieniu posiadanego już pakietu.

Po publikacji pozytywnych wyników późnej fazy badań szczepionki Moderny i Merck w czerniaku kurs Tempus wzrósł o 24 proc. Jeszcze ciekawiej zachowały się akcje Personalis: doszły nawet do 18 dol., czyli powyżej ceny przejęcia. To sygnał, że część inwestorów liczy na podwyższenie oferty lub pojawienie się konkurencyjnego kupca.

Czytaj też: Polacy popierają zmiany podatkowe. Ale nie wierzą w sprawiedliwy system [BADANIE]

Personalis może otworzyć Tempus drogę do dużo większego rynku

Dokumenty transakcyjne pokazały, że Personalis rozmawiał wcześniej z kilkoma zainteresowanymi podmiotami i otrzymał m.in. ustną propozycję 17 dol. za akcję. Tempus ma jednak przewagę. Ma ok. 12 proc. Personalis, a Merck zobowiązał się poprzeć transakcję swoim 13-proc. pakietem.

Tempus, założony przez miliardera i współtwórcę Groupona Erica Lefkofsky’ego, od dawna próbuje przekonać inwestorów, że zasługuje na wycenę bliższą szybko rosnącym spółkom diagnostycznym.

Prawdziwą nagrodą nie jest bowiem jednorazowa opłata za sekwencjonowanie guza, ale MRD, czyli badanie minimalnej choroby resztkowej. To test krwi wykrywający śladowe ilości krążącego DNA nowotworowego po leczeniu, co może pozwolić wychwycić nawrót choroby wcześniej, niż pokażą go badania obrazowe.

Jeżeli Tempus przeprowadzi pierwsze sekwencjonowanie przed podaniem szczepionki, będzie już posiadał genetyczny profil guza pacjenta. To daje mu naturalną pozycję do późniejszego monitorowania tej samej osoby. Jedno badanie wykonane na początku terapii może więc stać się początkiem wieloletniej relacji i serii kolejnych testów MRD.

Potencjał liczony w setkach milionów dolarów

Piper Sandler szacuje, że sama akceptacja szczepionki w czerniaku mogłaby przynieść co najmniej 50 mln dol. rocznych przychodów z sekwencjonowania. Jeśli podejście rozszerzy się na raka płuca, pęcherza i nerki, analityk BTIG Mark Massaro ocenia potencjał tego biznesu na ponad 600 mln dol. rocznie. A to bez uwzględnienia szerszego rynku MRD.

Sukces nie jest jednak gwarantowany. Niedługo po dobrych informacjach Moderny konkurencyjny BioNTech zanotował niepowodzenie w badaniu średniej fazy szczepionki przeciw rakowi jelita grubego. Nie wiadomo też, czy koncerny farmaceutyczne nie zaczną części sekwencjonowania wykonywać samodzielnie albo nie podzielą zleceń między kilka laboratoriów.

W Polsce znaczenie tego trendu będzie zależało przede wszystkim od dostępu do nowoczesnej diagnostyki molekularnej. System stopniowo ją rozszerza — od lipca 2025 r. refundacją ambulatoryjną objęto m.in. wybrane badania genetyczne wykonywane techniką NGS, a w 2026 r. AOTMiT analizowała finansowanie kolejnych badań wysokoprzepustowego sekwencjonowania w onkologii. Jeśli spersonalizowane terapie mRNA wejdą do praktyki klinicznej, zapotrzebowanie na taką diagnostykę może szybko wzrosnąć.

Dla Tempus stawka jest więc wysoka. Przejęcie Personalis nie gwarantuje pozycji lidera nowej ery leczenia raka, ale daje dostęp do infrastruktury, danych i relacji potrzebnych od odczytania guza, przez dobór terapii, aż po wieloletnie monitorowanie pacjenta. W gorączce złota wokół szczepionek przeciwnowotworowych taki biznes może okazać się najbardziej trwały.

Sprawdź też: AI podtrzymuje światową gospodarkę. Problem w tym, że coraz więcej zależy od jednego boomu

REKLAMA